{"id":138,"date":"2021-04-07T17:31:03","date_gmt":"2021-04-07T15:31:03","guid":{"rendered":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=138"},"modified":"2023-07-10T23:30:15","modified_gmt":"2023-07-10T21:30:15","slug":"a-on-tam-stal-creepy-pasta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=138","title":{"rendered":"A on tam sta\u0142, creepy pasta."},"content":{"rendered":"<p>Uwaga! Mog\u0105 si\u0119 tutaj znale\u015b\u0107 tre\u015bci, nieodpowiednie dla wra\u017cliwych os\u00f3b! Czytasz na w\u0142asn\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107!<\/p>\n<p>Pada\u0142 deszcz. Po ulicach hula\u0142 wiatr, zabieraj\u0105cy ze sob\u0105 papierki, li\u015bcie i inne \u015bmieci. Malutki ch\u0142opczyk kl\u0119czy w brudzie ulicznym, wyci\u0105gaj\u0105c r\u0105czki do przechodz\u0105cych os\u00f3b. Wida\u0107, \u017ce jest wyg\u0142odzony. Nikt mu nie chce pom\u00f3c. A on tam sta\u0142, i si\u0119 \u015bmia\u0142.<br \/>\nIzba wytrze\u017awie\u0144. M\u0142ody pijaczek siedzi na krze\u015ble, bredzi, \u015blini si\u0119. Obok niego stoi szklanka do po\u0142owy wype\u0142niona wod\u0105. M\u0142ody szarpie si\u0119, jakby kto\u015b go chcia\u0142 ude\u017cy\u0107. A on tam sta\u0142. I si\u0119 \u015bmia\u0142.<br \/>\nSzpital. Po koryta\u017cu id\u0105 dwie piel\u0119gniarki, rozmawiaj\u0105 przyciszonymi g\u0142osami. Pchaj\u0105 w\u00f3zek z potwornie zmasakrowanym pacjentem. M\u0119\u017cczyzna praktycznie nie ma po\u0142owy twarzy. Jego lewe oko, nozdrze, ucho, w\u0142osy po lewej stronie s\u0105 doszcz\u0119tnie spalone. Ten cz\u0142owiek nigdy nie wr\u00f3ci do normalno\u015bci. A on tam sta\u0142. I si\u0119 \u015bmia\u0142.<br \/>\nKlub. Facet trzymaj\u0105cy kaptur naci\u0105gni\u0119ty na g\u0142ow\u0119 siedzi przy barowym stoliku, popijaj\u0105c whiskey razem ze swoimi kolegami. Wszyscy si\u0119 \u015bmiej\u0105 i s\u0105 zalani. 1 z m\u0119\u017cczyzn wstaje, potr\u0105ca krzes\u0142o, kt\u00f3re upada robi\u0105c ha\u0142as. Pech chcia\u0142, \u017ce krzes\u0142o upada na nog\u0119 go\u015bcia w kapturze. S\u0142ycha\u0107 wrzask, chrupni\u0119cie i wida\u0107 czerwie\u0144. Ci\u0119\u017cki sto\u0142ek spad\u0142 prosto na kostk\u0119 nieszcz\u0119\u015bnika, kt\u00f3ra zosta\u0142a ztrzaskana przez ci\u0119\u017cki, metalowy mebel. Cz\u0142owiek chce si\u0119 podnie\u015b\u0107, zawadza g\u0142ow\u0105 o kufel. Kufel upada na blat, alkochol si\u0119 rozlewa, kaptur spada z g\u0142owy, ods\u0142aniaj\u0105c nienaturalnie bia\u0142\u0105 twarz po lewej stronie, ze sztucznym okiem, uchem i zniekszta\u0142conym nosem. Lewa po\u0142owa g\u0142owy jest ca\u0142kiem \u0142ysa. Pijacy \u015bmiej\u0105 si\u0119 z kolegi. A on tam sta\u0142. I si\u0119 \u015bmia\u0142.<br \/>\nSala operacyjna. Chirurdzy w\u0142a\u015bnie wk\u0142adaj\u0105 \u015bruby w \u0142\u0105czenia kostki z reszt\u0105 nogi. \u015arodek znieczulaj\u0105cy przestaje dzia\u0142a\u0107, s\u0142ycha\u0107 wrzaski b\u00f3lu. Lekarze w po\u015bpiechu podaj\u0105 now\u0105 dawk\u0119 pacjentowi. Ten chce wsta\u0107, ale ze wzgl\u0119d\u00f3w bezpiecze\u0144stwa jestprzywi\u0105zany. Szarpie si\u0119 jaki\u015b czas, po czym nieruchomieje, gdy \u015brodki zaczynaj\u0105 dzia\u0142a\u0107. Lekarze wracaj\u0105 do pracy. Jednemu po\u015blizguje si\u0119 r\u0119ka, dzier\u017c\u0105ca skalpel, robi\u0105c ran\u0119 przecinaj\u0105c\u0105 zewn\u0119trzn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 stopy w poprzeg. A on tam sta\u0142. I si\u0119 \u015bmia\u0142.<br \/>\nBiuro. Ludzie spiesz\u0105, zaj\u0119ci swoimi sprawami. Cz\u0142owiek w bia\u0142ej koszuli siedzi na fotelu, zapisuj\u0105c co\u015b na komputerze. Obok niego, inni pracownicy robi\u0105 co\u015b podobnego. Trzaskaj\u0105 drzwi, wchodzi starszy cz\u0142owiek z brod\u0105. Podchodzi do cz\u0142owieka w koszuli, zamienia z nim par\u0119 s\u0142\u00f3w, szybko czyta zapisany tekst. Gwa\u0142townie porusza mysz\u0105 na jego biurku, zamyka edytor tekstu, wy\u0142\u0105cza sprz\u0119t po czym gestem wskazuje cz\u0142owiekowi, \u017ce tamten ma odej\u015b\u0107. Ten, ze spuszczon\u0105 g\u0142ow\u0105 pakuje plecak, nast\u0119pnie wychodzi, kulej\u0105c. A on tam sta\u0142. I si\u0119 \u015bmia\u0142.<br \/>\nCiemna uliczka. Na ziemi le\u017cy cz\u0142owiek w brudnej koszuli. Nad nim stoi trzech dres\u00f3w, kt\u00f3rzy go kopi\u0105 i bij\u0105. Nadje\u017cd\u017ca radiow\u00f3z. Bandziory w po\u015bpiechu uciekaj\u0105c, nadeptuj\u0105c na r\u0119ce, brzuch i nogi le\u017c\u0105cego. Radiow\u00f3z si\u0119 zatrzymuje, kilku policjant\u00f3w podnosi cz\u0142owieka z ziemi, pakuj\u0105 go do radiowozu. A on tam sta\u0142. I si\u0119 \u015bmia\u0142.<br \/>\nSupermarket. Wygl\u0105daj\u0105cy mizernie m\u0119\u017cczyzna ukradkiem podchodzi do dzia\u0142u mlecznego, patrzy, czy nikt nie idzie, zabiera paczk\u0119 sera z p\u00f3\u0142ki, wpycha j\u0105 do kieszeni i pospiesznie wychodzi. Jego kieszenie s\u0105 wy\u0142adowane jedzeniem, bi\u017cuteri\u0105, a w plecaku wida\u0107 jakie\u015b ubrania. Piszczy alarm. Nadbiega ochronia\u017c, brutalnie zak\u0142ada cz\u0142owiekowi r\u0119ce za plecy. Przeszukuje go, zabiera mu wszystko z wyj\u0105tkiem batona, kt\u00f3rego nie spostrzeg\u0142. Wyci\u0105ga telefon, by zadzwoni\u0107 na policj\u0119. Z\u0142odziej szybko ucieka, ko\u017cystaj\u0105c z nie\u00f3wagi pracownika. W biegu pogryza batona. A on tam sta\u0142. I si\u0119 \u015bmia\u0142.<br \/>\nPrzedszkole. Przed bram\u0105 stoi facet w p\u0142aszczu z kapturem. Wydaje si\u0119 nieforemny, jakby jego lewa noga by\u0142a uszkodzona. Z budynku wychodz\u0105 dzieciaki, wprost do czekaj\u0105cych rodzic\u00f3w. W odleg\u0142o\u015bci od reszty smutno kroczy ma\u0142a dziewczynka w zielonej sukieneczce. M\u0119\u017cczyzna czeka, asz wszyscy odejd\u0105, nadchodzi samotna kobieta, kieruj\u0105c si\u0119 w stron\u0119 male\u0144kiej. M\u0119\u017cczyzna nagle brutalnie kopie praw\u0105 nog\u0105 opiekunk\u0119 z domu dziecka, kt\u00f3ra przysz\u0142a po dziewczynk\u0119. Wyci\u0105ga n\u00f3\u017c, d\u017aga kobiet\u0119 w ramiona i zaci\u0105ga do \u015blepego zau\u0142ka obok przedszkola. Potem pakuje obie do auta, stoj\u0105cego na uboczu. Sam wsiada i odpala silnik. Gdzie\u015b jedzie. Wko\u0144cu wysiada, zabiera tak\u017ce porwane kobiety. Zaci\u0105ga je do mrocznej piwnicy i przywi\u0105zuje do krzese\u0142. Zaczyna je brutalnie kaleczy\u0107, \u0142ama\u0107 im ko\u015bci, przypala\u0107 i robi\u0107 inne rzeczy, o kt\u00f3rych nie chcecie wiedzie\u0107. Po jakim\u015b czasie opiekunka wyzion\u0119\u0142a ducha. Oprawca zabiera zw\u0142oki, tnie je na kawa\u0142eczki, wrzuca do worka, wyrzuca do kub\u0142a na \u015bmieci, wraca do piwnicy gdzie na ziemi w ka\u0142u\u017cy krwi le\u017cy nieprzytomna, ranna dziewczynka. M\u0119\u017cczyzna wyci\u0105ga kombinerki, ale dziecko nagle wstaje, popycha sadyst\u0119, kt\u00f3ry wywraca si\u0119 na ka\u0142u\u017cy krwi. Jego g\u0142owa trafia w jak\u0105\u015b szaf\u0119. Dziecko tym czasem chce uciec, lecz m\u0119\u017cczyzna zd\u0105\u017cy\u0142 zamkn\u0105\u0107 drzwi na klucz. Ma\u0142a wali w nie pi\u0119\u015bciami. Le\u017c\u0105cy tym czasem wstaje, \u015bmieje si\u0119 i odwraca w stron\u0119 dziecka. Wymierza mu cios w szcz\u0119k\u0119. S\u0142ycha\u0107 chrupni\u0119cie, gdy ko\u015bci zostaj\u0105 ztrzaskane brutaln\u0105 si\u0142\u0105. Cz\u0142owiek wlecze dziecko na gnij\u0105ce krzes\u0142o, przywi\u0105zuje je i masakruje dalej. Potem tylko pozbywa si\u0119 zw\u0142ok tak samo, jak tamtych, i innych. A on tam sta\u0142. I si\u0119 \u015bmia\u0142.<br \/>\nHotel. Na wysokim sto\u0142ku siedzi m\u0119\u017cczyzna w granatowej liberii. Trzaskaj\u0105 drzwi, wchodzi dwuch policjant\u00f3w. Podchodz\u0105 do siedz\u0105cego, zak\u00f3waj\u0105 go w kajdanki, wyprowadzaj\u0105. Pakuj\u0105 do radiowozu. Pytaj\u0105 o zbrodnie, a on si\u0119 do wszystkiego przyznaje. A on tam sta\u0142. I si\u0119 \u015bmia\u0142.<br \/>\nSala s\u0105dowa. S\u0119dzia pyta oskar\u017conego, zakutego w kajdanki cz\u0142owieka o zbrodnie. Tamten informuje, \u017ce zabi\u0142 dwadzie\u015bcia sze\u015b\u0107 os\u00f3b. Mia\u0142o by\u0107 dwadzie\u015bcia siedem, ale ostatni ch\u0142opczyk mu uciek\u0142. Potem odkryto worki. M\u0119\u017cczyzna zostaje skazany na kar\u0119 \u015bmierci. A on tam sta\u0142. I si\u0119 \u015bmia\u0142.<br \/>\nSala egzekucyjna. Na krze\u015ble elektrycznym siedzi skazaniec, ju\u017c gotowy do egzekucji. Kat pyta, czy ma on ostatnie \u017cyczenie, na co tamten odpowiada \u017ce tak, chce ostatni raz zobaczy\u0107 sw\u00f3j n\u00f3\u017c. Kat wr\u0119cza narz\u0119dzie strace\u0144cowi. Tamten gwa\u0142townie zamachuje si\u0119 nim na kata. M\u0119\u017cczyzna odnosi niewielkie rany d\u0142oni. Egzekutor tym czasem przekr\u0119ca d\u017awigni\u0119. A on tam sta\u0142. I si\u0119 \u015bmia\u0142.<br \/>\nTeraz ty uwa\u017caj, \u017ceby ON nie zniszczy\u0142 ci \u017cycia tak, jak zniszczy\u0142 temu ch\u0142opcu.<br \/>\nA sk\u0105t wiem, co on zrobi\u0142? No c\u00f3\u017c.<br \/>\nTo JA tam sta\u0142em. I si\u0119 \u015bmia\u0142em.<\/p>\n<p>A teraz ma\u0142a zagadka do spo\u0142eczno\u015bci. Dajcie jaki\u015b zarys historyczny, kim by\u0142 bohater, czemu zachowywa\u0142 si\u0119 tak, a nie inaczej?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Uwaga! Mog\u0105 si\u0119 tutaj znale\u015b\u0107 tre\u015bci, nieodpowiednie dla wra\u017cliwych os\u00f3b! Czytasz na w\u0142asn\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107! Pada\u0142 deszcz. Po ulicach hula\u0142 wiatr, zabieraj\u0105cy ze sob\u0105 papierki, li\u015bcie i inne \u015bmieci. Malutki ch\u0142opczyk kl\u0119czy w brudzie ulicznym, wyci\u0105gaj\u0105c r\u0105czki do przechodz\u0105cych os\u00f3b. Wida\u0107, \u017ce jest wyg\u0142odzony. Nikt mu nie chce pom\u00f3c. A on tam sta\u0142, i si\u0119 \u015bmia\u0142.&hellip; <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=138\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">A on tam sta\u0142, creepy pasta.<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":308,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[9,1],"tags":[],"class_list":["post-138","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-creepy-pasty","category-uncategorized","entry"],"elten_commentscount":6,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/138","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/308"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=138"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/138\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":177,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/138\/revisions\/177"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=138"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=138"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=138"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}