{"id":264,"date":"2022-12-14T22:27:55","date_gmt":"2022-12-14T21:27:55","guid":{"rendered":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=264"},"modified":"2022-12-14T22:31:24","modified_gmt":"2022-12-14T21:31:24","slug":"kronika-zycia-czesc-1","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=264","title":{"rendered":"Kronika \u017cycia, cz\u0119\u015b\u0107 1."},"content":{"rendered":"<p>Witam wszystkich bardzo serdecznie!<br \/>\nPoni\u017csze opowiadania, czy tam inspiracja na nie, powsta\u0142a, sam nie wiem jak, gdzie ani kiedy. Jest to co\u015b, czego jeszcze nigdy nie prubowa\u0142em pisa\u0107. Science fiction, pasta, fantastyka, czy mo\u017ce space opera? Sam nie wiem.<br \/>\nInn\u0105 nowo\u015bci\u0105 dla mnie jest to, \u017ce opowiadanie pisz\u0119 z perspektywy dziewczyny, czego jeszcze nigdy nie prubowa\u0142em na wi\u0119ksz\u0105 skal\u0119, prucz capara mobile oczywi\u015bcie. Czy i jak mi to wysz\u0142o, to ju\u017c z pewno\u015bci\u0105 ocenicie.<br \/>\nGeneralnie opowiadanie jest zlepkiem ilu\u015btam pomys\u0142\u00f3w, kt\u00f3rych apogeum by\u0142a chyba zabawa open ai botem, ciekaw jestem, kto jeszcze prubowa\u0142! Ostatnio analizowa\u0142em sobie te zlepki i postanowi\u0142em, \u017ce wsumie mo\u017cna by co\u015b z tym zrobi\u0107. Ale, czy to mia\u0142o sens? No w\u0142a\u015bnie, odpowiedzcie sobie, jak i mnie, na to pytanie. Korci mnie to kontynuowa\u0107, bo jako\u015b mnie to dziwnie odpr\u0119\u017ca po tym ci\u0105g\u0142ym pisaniu samych creepypast. Czy mo\u017ce jednak wolicie, \u017cebym powr\u00f3ci\u0142 do zwyczajnego, mrocznego patesa? Bardzo prosz\u0119 o komentarze, bo te\u017c ci\u0119\u017cko odnajduj\u0119 si\u0119 w takiej sytuacji.<br \/>\nJu\u017c nie przed\u0142\u00f3\u017cam, zapraszam na opowiadanie.<\/p>\n<p>Za oknem zagrzmia\u0142 piorun, wyrywaj\u0105c mnie ze snu. Gwa\u0142townie usiad\u0142am na \u0142\u00f3\u017cku, w pierwszej chwili spogl\u0105daj\u0105c na wisz\u0105cy na \u015bcianie pokoju zegar.<br \/>\n&#8211; Dopiero trzecia? &#8211; Pomy\u015bla\u0142am, odwracaj\u0105c si\u0119 na drugi bok. By\u0142am troch\u0119 zniesmaczona, poniewa\u017c b\u0142yskawica wyrwa\u0142a mnie z bardzo przyjemnego snu. Zw\u0142aszcza po tym, co ostatnio zaopserwowa\u0142am w ci\u0105gu ostatnich dni.<br \/>\nMimowolnie spoj\u017ca\u0142am na okno. Po mimo mroku oraz stalowoszarych, burzowych chmur za\u00f3wa\u017cy\u0142am czyi\u015b czarny cie\u0144. Przetar\u0142am r\u0119k\u0105 oczy, cie\u0144 znikn\u0105\u0142.<br \/>\nTo nie by\u0142 pierwszy raz. Ju\u017c od kilku dni mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce kto\u015b mnie opserwuje. Tylko, po co? Nie wyr\u00f3\u017cnia\u0142am si\u0119 niczym specjalnym po\u015br\u00f3d spo\u0142ecze\u0144stwa, no mo\u017ce prucz imienia, ale kto by na to zwraca\u0142 uwag\u0119, prawda?<br \/>\nPonownie przewr\u00f3ci\u0142am si\u0119 na lewy bok, w stron\u0119 \u015bciany i prubowa\u0142am zasn\u0105\u0107, ale co\u015b nie pozwala\u0142o mi odp\u0142yn\u0105\u0107. Jakie\u015b dziwne, nie do ko\u0144ca przyjemne przeczucie narasta\u0142o z wolna gdzie\u015b w g\u0142\u0119binach mojego m\u00f3zgu. Pocz\u0105tkowo lekko \u015bwierzbi\u0105ce, jak sf\u0119dz\u0105ca sk\u00f3ra, po czasie rozwin\u0119\u0142o si\u0119 do poziomu nurtuj\u0105cego niepokoju.<br \/>\n&#8211; I tak ju\u017c nie zasn\u0119. &#8211; Pomy\u015bla\u0142am wygrzebuj\u0105c si\u0119 z po\u015bcieli. Co prawda do godziny, o kt\u00f3rej powinnam normalnie wstawa\u0107 by\u0142o jeszcze troch\u0119 czasu, ale skoro i tak mia\u0142a bym si\u0119 m\u0119czy\u0107, le\u017c\u0105c bezczynnie i patrz\u0105c w sufit to nie lepiej ten czas zporzytkowa\u0107? Nie lubi\u0142am marnowa\u0107 czasu.<br \/>\nOgarn\u0119\u0142am si\u0119 do\u015b\u0107 szybko i zasiad\u0142am przed laptopem, przecieraj\u0105c jeszcze zaklejone resztkami snu oczy.<br \/>\nZacz\u0119\u0142am z nud\u00f3w przegl\u0105da\u0107 facebooka, discorda i inne portale spo\u0142eczno\u015bciowe, lecz w oczy nie rzuci\u0142o mi si\u0119 nic konkretnego, na czym warto by by\u0142o zawiesi\u0107 uwag\u0119, cho\u0107by i na chwil\u0119.<br \/>\nMimo wszystko, myszkowanie w sieci zaj\u0119\u0142o zaskakuj\u0105co du\u017c\u0105 ilo\u015b\u0107 czasu, kt\u00f3ra przelecia\u0142a, sama nie wiem kiedy, to te\u017c kiedy w ko\u0144cu wy\u0142\u0105czy\u0142am maszyn\u0119 zegar wskazywa\u0142 si\u00f3dm\u0105.<br \/>\n&#8211; Co, jak? &#8211; Pomy\u015bla\u0142am zaskoczona up\u0142ywem czasu, lecz nie by\u0142o co przed\u0142\u00f3\u017ca\u0107. Zabra\u0142am le\u017c\u0105c\u0105 w k\u0105cie torb\u0119, ubra\u0142am kurtk\u0119 i wysz\u0142am  na deszcz.<br \/>\nKrople by\u0142y g\u0119ste i lodowate. Po mimo grubej kurtki po kilku minutach trz\u0119s\u0142am si\u0119 z zimna jak osika. Jak na z\u0142o\u015b\u0107, gdy dotar\u0142am na przystanek okaza\u0142o si\u0119, \u017ce autobus si\u0119 op\u00f3\u017ani.<br \/>\n&#8211; No ja nie mog\u0119! &#8211; Pomy\u015bla\u0142am wal\u0105c pi\u0119\u015bci\u0105 w s\u0142upek. W tym to momencie zawibrowa\u0142a moja komurka.<br \/>\nZ braku i tak lepszego pomys\u0142u wyci\u0105gn\u0119\u0142am smartfona z kieszeni, zerkaj\u0105c na ekran.<br \/>\nPojawi\u0142 si\u0119 nowy post na naszej grupie klasowej, kt\u00f3rego autorem by\u0142 Bartek. Wstawi\u0142 zdj\u0119cie chmurki z napisem dzisiaj nie przychodz\u0119 do budy, drogi s\u0105 nieprzejezdne! Wys\u0142a\u0142am mu kciuk do g\u00f3ry jako odpowied\u017a, nie chcia\u0142o mi si\u0119 skleca\u0107 sensownego zdania. Z reszt\u0105, dzisiejszy \u015bwiat przyzwyczai\u0142 si\u0119 do prostych symboli.<br \/>\nPo chwili dalszego stania telefon postanowi\u0142 jeszcze raz da\u0107 o sobie zna\u0107, ym razem dzwoni\u0105c. Osob\u0105, kt\u00f3ra postanowi\u0142a go do tego \u017cycia pobudzi\u0107 by\u0142 Artur, jeden z najbli\u017cszych przyjaci\u00f3\u0142.<br \/>\nZ u\u015bmiechem przeci\u0105gn\u0119\u0142am ikonk\u0119 zielonej s\u0142uchawki, przytykaj\u0105c urz\u0105dzenie do ucha.<br \/>\n&#8211; No co tam? &#8211; Zapyta\u0142am.<br \/>\n&#8211; No cze\u015b\u0107 Aria. Mo\u017cesz przekaza\u0107 reszcie, \u017ce dzisiaj nie przyjad\u0119 do szko\u0142y? &#8211; Zapyta\u0142 si\u0119 ch\u0142opak.<br \/>\n&#8211; Ty te\u017c? &#8211; Za\u015bmia\u0142am si\u0119 krudko.<br \/>\n&#8211; Widzisz, takie ka\u0142u\u017ce, \u017ce nie dam rady wyjecha\u0107. &#8211; Wyja\u015bnia\u0142, pl\u0105cz\u0105c si\u0119.<br \/>\n&#8211; Taa. Po prostu nie chce ci si\u0119 przychodzi\u0107. &#8211; Droczy\u0142am si\u0119 z nim dalej.<br \/>\n&#8211; Oczywi\u015bcie. &#8211; Za\u015bmia\u0142 si\u0119.<br \/>\n&#8211; No dobra. Wiesz mo\u017ce, kogo jeszcze ma nie by\u0107? Bo jak wszyscy si\u0119 wykrusz\u0105 to chyba ja te\u017c przemy\u015bl\u0119 powr\u00f3t do domu. &#8211;<br \/>\n&#8211; No napewno Bartek, ja, Ewelina, Anka i Pawe\u0142 nie przyjdziemy, serio, droga nieprzejezdna. A z reszt\u0105, sama wiesz, przecie\u017c znasz nasze okolice. &#8211;<br \/>\n&#8211; No dobra, to narka. &#8211; Powiedzia\u0142am wsuwaj\u0105c ponownie telefon do kieszeni z g\u0142\u0119bokim weztchnieniem.<br \/>\nOczywi\u015bcie, wiedzia\u0142am jak wygl\u0105da sytuacja. Ch\u0142opacy mieszkali na jednym osiedlu na przedmie\u015bciach, a ostanio w pobli\u017cu rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 remonty, co skutecznie utrudnia\u0142o przejazd osobom zainteresowanym.<br \/>\nMimochodem spoj\u017ca\u0142am na elektroniczny rozk\u0142ad jazdy, by sprawdzi\u0107, za ile ma przyjecha\u0107 \u017cench, gdy w lustrzanej powie\u017cchni mign\u0105\u0142 mi czarny cie\u0144.<br \/>\n&#8211; No nie, znowu? &#8211; Pomy\u015bla\u0142am, mimowolnie zaciskaj\u0105c lekko pi\u0119\u015bci.<br \/>\nTym razem jednak, w przeciwie\u0144stwie do poprzednich prub, postanowi\u0142am nie odwraca\u0107 wzroku od tej czarnej plamy, wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cej si\u0119 na tle otoczenia. Posta\u0107 nie znika\u0142a, stoj\u0105c ca\u0142y czas dok\u0142adnie w ym samym miejscu.<br \/>\nSerce zaczyna\u0142o mi co raz mocniej wali\u0107. Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce jedynym d\u017awi\u0119kiem, kt\u00f3ry s\u0142ysze, to og\u0142uszaj\u0105ce dudnienie organu pompuj\u0105cego krew w moim organi\u017amie. Cz\u00f3\u0142am, \u017ce poprostu wpadam w panik\u0119.<br \/>\n&#8211; Spokojnie, Aria, spokojnie, to tylko jakie\u015b drzewo. &#8211; Uspokaja\u0142am si\u0119 w my\u015blach, chocia\u017c doskonale wiedzia\u0142am, \u017ce to, co sta\u0142o te kilkana\u015bcie metr\u00f3w dalej, to nie by\u0142o drzewo. Jak na z\u0142o\u015b\u0107, autobus postanowi\u0142 si\u0119 opu\u017ani\u0107 jeszcze bardziej, bo cyferki na tablicy rozk\u0142adu z  07.34 na 07.45.<br \/>\nZrezygnowana postanowi\u0142am usi\u0105\u015b\u0107 na \u0142aweczce pod przystankiem i czeka\u0107, bo co innego mi pozosta\u0142o? Wpatrywanie si\u0119 w tamten punkt i wpadanie w coraz to wi\u0119ksz\u0105 panik\u0119? Niezbyt ciekawe zaj\u0119cie.<br \/>\nOczywi\u015bcie nie by\u0142a bym sob\u0105, gdybym zn\u00f3w nie popatrzy\u0142a, od tak, mimochodem w tamten punkt. Posta\u0107 co ciekawe nadal tam sta\u0142a, ci\u0105gle w bezruchu, niczym jaki\u015b robot albo s\u0142up.<br \/>\n&#8211; A mo\u017ce to jednak na prawd\u0119 jest jaki\u015b s\u0142up? &#8211; Pomy\u015bla\u0142am wiedz\u0105c doskonale, \u017ce to g\u0142upie. Postanowi\u0142am wi\u0119c zapomnie\u0107 o tym i dalej czeka\u0107 na \u017cencha.<br \/>\nChyba przysn\u0119\u0142am, bo nast\u0119pne, co pami\u0119tam, to stoj\u0105cy obok mnie m\u0119\u017cczyzna, ubrany w grub\u0105, czarn\u0105 kurtk\u0119, r\u0119kawice i kominiark\u0119 na twarzy, kt\u00f3ry po woli wyci\u0105ga\u0142 w moj\u0105 stron\u0119 r\u0119ce. Chcia\u0142am co\u015b zrobi\u0107. Uderzy\u0107 go, uciec, krzykn\u0105\u0107, cokolwiek. Ale za nim zdecydowa\u0142am, co b\u0119dzie najlepsze, nieznajomy zacisn\u0105\u0142 d\u0142onie na moich nadgarstkach na tyle mocno, bym si\u0119 nie wyrwa\u0142a, ale nie na tyle mocno, bym pocz\u00f3\u0142a b\u00f3l, i zacz\u0105\u0142 po woli ci\u0105gn\u0105\u0107 mnie do g\u00f3ry na znak, \u017ce mam wsta\u0107.<br \/>\n&#8211; Co ty! &#8211; Zacz\u0119\u0142am, ale nie uda\u0142o mi si\u0119 doko\u0144czy\u0107. Jedna z d\u0142oni b\u0142yskawicznie zmieni\u0142a po\u0142o\u017cenie z mojego lewego nadgarstka na moje usta. To by\u0142 jednak b\u0142\u0105d.<br \/>\nMo\u017ce nie by\u0142am jaka\u015b wysportowana ani silna jak tur, ale co\u015b nieco\u015b umia\u0142am, tak\u017ce zkorzysta\u0142am z chwili nieuwagi nieznajomego. Gdy tylko pocz\u00f3\u0142am, \u017ce uchwyt na mojej lewej r\u0119ce zel\u017ca\u0142, a potem ust\u0105pi\u0142 z ca\u0142ej chwili zamachn\u0119\u0142am si\u0119 otwart\u0105 d\u0142oni\u0105, celuj\u0105c w nachylonego nademn\u0105 m\u0119\u017cczyzn\u0119.<br \/>\nSuchy trzask, kt\u00f3ry si\u0119 potem rozleg\u0142 dowodzi\u0142 tylko, \u017ce celno\u015b\u0107 nie zawiod\u0142a, a intruz otrzyma\u0142 w\u0142a\u015bnie pot\u0119\u017cny cios w szcz\u0119k\u0119.<br \/>\nZatoczy\u0142 si\u0119, cicho j\u0119kn\u0105\u0142, ale nie zwolni\u0142 u\u015bcisku na prawej r\u0119ce ani ustach. Gdy zamierza\u0142am ponownie wyprowadzi\u0107 cios, ON szybkim ruchem doby\u0142 czego\u015b z kieszeni i wbi\u0142 mi to w prawy nadgarstek. Pocz\u00f3\u0142am tylko lekkie uk\u0142ucie i nadci\u0105gaj\u0105ce ot\u0119pienie.<br \/>\nGdy si\u0119 ockn\u0119\u0142am znajdowa\u0142am si\u0119 w p\u0119dz\u0105cym aucie, na przednim siedzeniu. Obok siedzia\u0142 tajemniczy porywacz. Wygl\u0105da\u0142 na rozlu\u017anionego i spokojnego, gdy prowadzi\u0142 w\u00f3z. Za oknem mign\u0119\u0142o mi kilka drzew.<br \/>\n&#8211;  Co, co si\u0119 dzieje? &#8211; Wychrypia\u0142am spieczonymi wargami. M\u00f3j g\u0142os wyda\u0142 mi si\u0119 zupe\u0142nie opcy, jakby nienale\u017c\u0105cy do mnie, tylko do kogo\u015b ca\u0142kiem innego. Kogo\u015b, ktoporzuci\u0142 ju\u017c wszelkie nadzieje.<br \/>\nM\u0119\u017cczyzna nie odezwa\u0142 si\u0119 ani s\u0142owem, nadalzaj\u0119ty oprzedni\u0105 czynno\u015bci\u0105. Wygl\u0105da\u0142o to tak, \u017ce by\u0142 na niej bardzo skupiony, albo poprostu postanowi\u0142 mnie zignorowa\u0107.<br \/>\n&#8211; Halo! &#8211; Wychrypia\u0142am troch\u0119 g\u0142o\u015bniej, co w ko\u0144cu przynios\u0142o jak\u0105kolwiek reakcj\u0119. M\u0119\u017cczyzna odwr\u00f3ci\u0142 g\u0142ow\u0119, patrz\u0105c na mnie okiem wygl\u0105daj\u0105cym z dziury w czapce.<br \/>\nMam ci\u0119 zn\u00f3w u\u015bpi\u0107, czy b\u0119dziesz cicho? &#8211; Zapyta\u0142 niskim g\u0142osem.<br \/>\nPostanowi\u0142am si\u0119 nie odezwa\u0107\u0107 ani s\u0142owem, co chyba wzi\u0105\u0142 sobie za sygna\u0142 mojego uciszenia si\u0119, poniewa\u017c powr\u00f3ci\u0142 do prowadzenia pojazdu.<br \/>\nW mojej g\u0142owie panowa\u0142a teraz istna gonitwa my\u015bli. Co dziwne nie cz\u00f3\u0142am ju\u017c tamtej paniki, tylko ch\u0142odny spok\u00f3j i ma\u0142e zrezygnowanie. A wi\u0119c widziane k\u0105tem oka postacie nie by\u0142y urojeniami, faktycznie kto\u015b mnie \u015bledzi\u0142! Z jednej strony ulga, \u017ce z moj\u0105 psychik\u0105 wszystko dobrze, z drugiej, no w\u0142a\u015bnie? Czego on mo\u017ce chcie\u0107 od zwyk\u0142ej dziewczyny, takiej jak ja?<br \/>\nNie wygl\u0105da\u0142 na gwa\u0142ciciela. Bardziej jak jaki\u015b tajny agent, albo, albo \u0142owca organ\u00f3w z masywn\u0105 sylwet\u0105 i widocznym umi\u0119\u015bnieniem.<br \/>\nZa tem w\u0142a\u015bnie jad\u0119 na poci\u0119cie. Czy mnie to jako\u015b zaszokowa\u0142o? No w\u0142a\u015bnie nie. Sama si\u0119 sobie dziwi\u0142am, ale jako\u015b ta my\u015bl nie by\u0142a dla mnie przera\u017caj\u0105ca. \u017bal mi by\u0142o tylko przyjaci\u00f3\u0142 i rodziny, kt\u00f3rzy b\u0119d\u0105 si\u0119 zamartwia\u0107 po moim znikni\u0119ciu, zupe\u0142nie nag\u0142ym i bez \u015blad\u00f3w, chyba.<br \/>\n&#8211; W\u0142a\u015bnie, co z moimi rzeczami? &#8211; Pomy\u015bla\u0142am pr\u0119dko sprawdzaj\u0105c kieszenie. Co ciekawe wszystko znajdowa\u0142o si\u0119 na miejscu. Telefon, s\u0142uchawki, portfel i klucze siedzia\u0142y, gdzie siedzie\u0107 powinny. Torba le\u017ca\u0142a na tylnej kanapie, starannie u\u0142o\u017cona po mi\u0119dzy dziwnymi opakowaniami wygl\u0105daj\u0105cymi na kontenery, w kt\u00f3rych przewozi si\u0119 zamro\u017cone jedzenie.<br \/>\n&#8211; To pewnie pojemniki na organy. &#8211; Pomy\u015bla\u0142am, wzdrygaj\u0105c si\u0119.<br \/>\nNast\u0119pn\u0105 rzecz\u0105, kt\u00f3ra by\u0142a wa\u017cna by\u0142o proste pytanie. Co dalej? Znajdowa\u0142am si\u0119, sama nie wiem gdzie, z nie wiadomo kim, jad\u0105c dnieznanym pojazdem. Samo to wygl\u0105da\u0142o ju\u017c jak w jakim\u015b filnie, ale dodaj\u0105c do tego surrealizm sytuacji, gdzie zwyk\u0142a osoba wychodzi z domu do szko\u0142y i zostaje, tak po prostu zmieciona? Mo\u017ce to b y\u0142o zaplanowane?<br \/>\nZa pewne tak, skoro \u015bledzili, albo \u015bledzi\u0142 mnie przez ostatnie dni. Tylko, dla czego?<br \/>\nZ rozmy\u015bla\u0144 wyrwa\u0142o mnie szarpmi\u0119cie auta oraz odg\u0142os wy\u0142\u0105czanego silnika. Nieznajomy obok wyci\u0105gn\u0105\u0142 kluczyki ze stacyjki i wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119ke, by z\u0142apa\u0107 mnie ponownie za nadgarstek.<br \/>\nUchyli\u0142am si\u0119, lecz on, nie zwarzaj\u0105c na to, zamkn\u0105\u0142 kleszcze palc\u00f3w na mojej, b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a, ch\u00f3dej ko\u015bci przegubu.<br \/>\n&#8211; Wysiadamy. &#8211; Powiedzia\u0142, nadal tym przera\u017caj\u0105cym, cichym g\u0142osem zwalniaj\u0105c zamki i ci\u0105gn\u0105c mnie delikatnie w stron\u0119 otwartych drzwiczek.<br \/>\nNie opiera\u0142am si\u0119. Co by to da\u0142o? Za pewne tylko kolejny zastrzyk. Chyba ju\u017c jednak wola\u0142am wiedzie\u0107, co chce ze mn\u0105 zrobi\u0107.<br \/>\nWyj\u015bcie w lodowaty zi\u0105b nie by\u0142o przyjemne, zw\u0142aszcza po tym, jak sp\u0119dzi\u0142am jaki\u015b czas w ogrzewanym wn\u0119trzu auta, ale nic nie da\u0142o si\u0119 z tym zrobi\u0107.<br \/>\nWysiad\u0142am i rozej\u017ca\u0142am si\u0119 ciekawie do oko\u0142a. Auto zosta\u0142o zaparkowane gdzie\u015b na przedmie\u015bciach przed budynkiem, kt\u00f3ry wygl\u0105da\u0142, jak wyci\u0105gni\u0119ty z filmu SF. Kolos zbudowany z metalu i szk\u0142a najbardziej podobny by\u0142 do, oczywi\u015bcie, laboratorium. M\u0119\u017cczyzna skierowa\u0142 si\u0119 w stron\u0119 przesuwanych drzwi. Przy\u0142o\u017cy\u0142 do nich kart\u0119, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142 zawieszon\u0105 przy kluczach od auta i wkroczyli\u015bmy do \u015brodka.<br \/>\nSam moment przej\u015bcia by\u0142 przyjemny. Laboratorium by\u0142o ogrzewane i przej\u015bcie z zimna w ciep\u0142o akurad by\u0142o mi\u0142e. Sam wystr\u00f3j wn\u0119trza recepcji, czy te\u017c przedsionka te\u017c nie by\u0142 z\u0142y. Ciemne drewno mebli, k\u0142uc\u0105ce si\u0119 jako\u015b tak przyjemnie z wm\u0105towanymi w wielu miejscach ekranami lcd, przy kt\u00f3rych stali r\u00f3\u017cni, ubrani w bia\u0142e kitle ludzie.<br \/>\n&#8211; Naukowcy i hirurdzy. &#8211; Przemkn\u0119\u0142a mi przez g\u0142ow\u0119 bezsensowna my\u015bl, ale faktycznie tak ludzie wygl\u0105dali.<br \/>\nNa wprost od wej\u015bcia znajdowa\u0142y si\u0119 wy\u0142o\u017cone czerwonym dywanem schody, obok kt\u00f3rych widnia\u0142y drzwi do kilku wind. My jednak skierowali\u015bmy si\u0119 do jednego z okienek, kt\u00f3re wygl\u0105da\u0142o jak \u017cywcem przeniesione z hotelowej recepcji.<br \/>\nZa lad\u0105 siedzia\u0142a m\u0142oda dziewczyna ubrana w chyba obowi\u0105zuj\u0105cy tutaj kitel. Mia\u0142a d\u0142ugie, br\u0105zowe w\u0142osy i oczy patrz\u0105ce jako\u015b tak dziwnie ch\u0142odno. Zlustrowa\u0142a nas szybko wzrokiem.<br \/>\n&#8211; Przywioz\u0142em obiekt. &#8211; Odezwa\u0142 si\u0119 m\u00f3hj porywacz, nadal tym samym tonem, wyci\u0105gaj\u0105c w kierunku recepcjonistki kart\u0119. T\u0105 sam\u0105, kt\u00f3r\u0105 otwiera\u0142 drzwi budynku.<br \/>\n&#8211; \u015awietnie, Doktor ju\u017c czeka. &#8211; Odpar\u0142a mi\u0142ym g\u0142osem wstukuj\u0105c co\u015b do komputera i oddaj\u0105c m\u0119\u017cczy\u017anie kart\u0119.<br \/>\n&#8211; Gdzie my, jeste\u015bmy? &#8211; Wyrzuci\u0142am z siebie w ko\u0144cu.<br \/>\n&#8211; Za chwil\u0119 wszystkiego si\u0119 dowiesz, moja droga. &#8211; Odpar\u0142a kobieta za lad\u0105 s\u0142odkim g\u0142osem, rozci\u0105gaj\u0105c wargi w dziwnym u\u015bmiechu.<br \/>\n-Ciii. &#8211; Szepn\u0105\u0142 m\u0119\u017cczyzna, g\u0142aszcz\u0105c mnie po w\u0142osach. Natychmiast odepchn\u0119\u0142am jego d\u0142o\u0144, na co on tylko za\u015bmia\u0142 si\u0119 lekko.<br \/>\n&#8211; Silna jest. &#8211; Z uznaniem powiedzia\u0142a recepcjonistka, gdy ju\u017c odchodzili\u015bmy.<br \/>\n&#8211; \u017be co? &#8211; Zapyta\u0142am, lecz dziewczyna nie us\u0142ysza\u0142a, albo nie chcia\u0142a mi odpowiedzie\u0107.<br \/>\n&#8211; Jak ju\u017c s\u0142ysza\u0142a\u015b, za chwil\u0119 wszystko si\u0119 wyja\u015bni. Na pewno spodoba ci si\u0119 to, co tutaj chcemy z tob\u0105 zrobi\u0107. &#8211; Powiedzia\u0142 porywacz, gdy szli\u015bmy do jednej z wind.<br \/>\n&#8211; To nie chcecie mnie  przerobi\u0107 na organy? &#8211; Zapyta\u0142am g\u0142upio, co tylko wywo\u0142a\u0142o serdeczny \u015bmiech intruza.<br \/>\n&#8211; No oczywi\u015bcie, \u017ce nie! \u017bal by by\u0142o takiej \u0142adnej dziewczyny. -Odpowiedzia\u0142, u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 pod kominiark\u0105.<br \/>\nBez s\u0142owa weszli\u015bmy do windy, gdzie osobnik wcisn\u0105\u0142 mosi\u0119\u017cn\u0105 pi\u0105tk\u0119. Z\u0142ota brama zasun\u0119\u0142a si\u0119, a kabina p\u0142ynnie ruszy\u0142a do g\u00f3ry.<br \/>\nCa\u0142a podr\u00f3\u017c trwa\u0142a do \u0142ownie kilka sekund. Wsumie ledwo weszli\u015bmy do kabiny, a ju\u017c z niej wychodzili\u015bmy. Przewodnik poprowadzi\u0142 mnie podobnie urz\u0105dzonym korytarzem do z\u0142otych drzwi na samym ko\u0144cu, na kt\u00f3rych widnia\u0142a tabliczka z napisem Hala nr. 453. Dr. Makowski, Dr. Koronier, In\u017c.  Mas\u0142owski.<br \/>\nM\u0119\u017cczyzna ponownie przy\u0142o\u017cy\u0142 kart\u0119 do drzwi, kt\u00f3re, jak za\u00f3wa\u017cy\u0142am, nie mia\u0142y normalnej klamki, tylko ma\u0142y wy\u015bwietlacz, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie zapali\u0142 si\u0119 na zielono, a drzwi si\u0119 rozsun\u0119\u0142y. Cz\u00f3\u0142am, \u017ce za  chwil\u0119 wszystko si\u0119 wyja\u015bni.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Witam wszystkich bardzo serdecznie! Poni\u017csze opowiadania, czy tam inspiracja na nie, powsta\u0142a, sam nie wiem jak, gdzie ani kiedy. Jest to co\u015b, czego jeszcze nigdy nie prubowa\u0142em pisa\u0107. Science fiction, pasta, fantastyka, czy mo\u017ce space opera? Sam nie wiem. Inn\u0105 nowo\u015bci\u0105 dla mnie jest to, \u017ce opowiadanie pisz\u0119 z perspektywy dziewczyny, czego jeszcze nigdy nie&hellip; <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=264\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Kronika \u017cycia, cz\u0119\u015b\u0107 1.<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":308,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[],"tags":[],"class_list":["post-264","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","entry"],"elten_commentscount":17,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/264","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/308"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=264"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/264\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":267,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/264\/revisions\/267"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=264"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=264"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=264"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}