{"id":278,"date":"2023-03-30T02:44:46","date_gmt":"2023-03-30T00:44:46","guid":{"rendered":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=278"},"modified":"2023-07-10T23:30:00","modified_gmt":"2023-07-10T21:30:00","slug":"klatwa-krwi-cz-2-creepy-pasta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=278","title":{"rendered":"Kl\u0105twa krwi, cz 2, creepy pasta."},"content":{"rendered":"<p>Jak na codzie\u0144 siedzia\u0142em w biurze czuj\u0105c monotoni\u0119 wykonywanych dzia\u0142a\u0144. Wszystko ci\u0105gle takie samo. Wszystko identyczne, wszystko to jedynie rutyna.<br \/>\nTakie to my\u015bli przewija\u0142y si\u0119 przez moj\u0105 g\u0142ow\u0119. Ju\u017c od o\u015bmiu lat tkwi\u0142em w biurokracji. M\u00f3j ca\u0142y \u015bwiat opiera\u0142 si\u0119 wsumie tylko i wy\u0142\u0105cznie na pracy, jedzeniu, \u015bnie, pracy, jedzeniu, \u015bnie. Cz\u0119sto zostawa\u0142em w biurze po godzinach, gdy by\u0142o wi\u0119cej papierzysk do wypisania, czy wi\u0119cej klient\u00f3w do ops\u0142u\u017cenia.<br \/>\nMoje \u017cycie by\u0142o jednym wielkim koszmarem, z kt\u00f3rego nie mia\u0142em nawet szans si\u0119 uwolni\u0107. Nie mia\u0142em perspektyw na \u017cycie. Uko\u0144czy\u0142em zaledwie technikum administracyjne, a teraz, teraz tkwi\u0142em w jednej z wielkich korporacji, siedz\u0105c wiecznie za biurkiem.<br \/>\nMo\u017ce i pieni\u0105dze z tej pracy by\u0142y dobre, lecz co mi z tego przychodzi\u0142o? Nic. Nie mia\u0142em rodziny. Nie mia\u0142em nawet czasu na spotkania ze znajomymi, bo prace w niedziel\u0119 te\u017c by\u0142y chlebem powszednim.<br \/>\nW ko\u0144cu na zegarze wybi\u0142a godzina osiemnasta. Jak na codzie\u0144 posprz\u0105ta\u0142em stanowisko pracy, zapakowa\u0142em torb\u0119 i opu\u015bci\u0142em biuro.<br \/>\nJak na codzie\u0144 wsiad\u0142em do zaparkowanej pod firm\u0105 Toyoty Yaris i zapu\u015bci\u0142em silnik, by ruszy\u0107 w t\u0119 sam\u0105 tras\u0119 do domu, kt\u00f3r\u0105 pokonywa\u0142em 2 razy praktycznie ka\u017cdego dnia.<br \/>\nPo powrocie zjad\u0142em dwie kanapki z serem i zasiad\u0142em przed telewizorem, przyt\u0142oczony rutyn\u0105. Przewija\u0142em kana\u0142y, \u017ceby zobaczy\u0107, czy mo\u017ce nie nadaj\u0105 jakiego\u015b ciekawego filmu, lecz z tej jak\u017ce interesuj\u0105cej czynno\u015bci wyrwa\u0142 mnie telefon.<br \/>\nSpoj\u017ca\u0142em na wy\u015bwietlacz. Dzwoni\u0142a moja siostra.<br \/>\nZ lekkim u\u015bmiechem na twarzy wcisn\u0105\u0142em zielon\u0105 s\u0142uchawk\u0119.<br \/>\n&#8211; Taak? &#8211; Zapyta\u0142em.<br \/>\n&#8211; Jack, s\u0142uchaj. Nie mam zbyt wiele czasu. &#8211; Jej g\u0142os by\u0142 nabrzmia\u0142y smutkiem i wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce p\u0142aka\u0142a.<br \/>\n&#8211; Co si\u0119 sta\u0142o? &#8211; Zapyta\u0142em lekko zaniepokojonyy.<br \/>\n&#8211; Pami\u0119tasz m\u00f3j ostatni wyjazd w g\u00f3ry? &#8211;<br \/>\n&#8211; Chwila. Ten w Alpy, w kt\u00f3ry zabra\u0142a\u015b tylko Verity? &#8211;<br \/>\n&#8211; Dok\u0142adnie tak. Pami\u0119tasz za pewn\u0119 o tym, co tam odkry\u0142y\u015bmy. &#8211;<br \/>\n&#8211; Jaskinia? &#8211;<br \/>\n&#8211; Zgadza si\u0119. Widzisz, od tamtego czasu mam wra\u017cenie, \u017ce co\u015b mnie opserwuje. &#8211;<br \/>\n&#8211; M\u00f3wisz mi do piero teraz? &#8211;<br \/>\n&#8211; My\u015bla\u0142am, \u017ce to g\u0142upota. Ale teraz, teraz to wygl\u0105da inaczej. &#8211;<br \/>\n&#8211; Co\u015b ci si\u0119 sta\u0142o? &#8211;<br \/>\n&#8211; Ze mn\u0105 jeszcze nie. Ale Verity, ona, ona, &#8211; Jej g\u0142os za\u0142ama\u0142 si\u0119 i us\u0142ysza\u0142em szloch dobiegaj\u0105cy z s\u0142uchawki.<br \/>\n&#8211; Elena, co si\u0119 tam sta\u0142o? &#8211;<br \/>\n&#8211; Verity obecnie le\u017cy w szpitalu psychiatrycznym. Bredzi co\u015b o kl\u0105twie krwi i prze\u0142amanej piecz\u0119ci. &#8211; Powiedzia\u0142a, teraz ju\u017c autentycznie p\u0142acz\u0105c.<br \/>\nW mojej g\u0142owie panowa\u0142a gonitwa my\u015bli. Doskonale pami\u0119ta\u0142em ich wyjazd. Oko\u0142o miesi\u0105c temu Elena postanowi\u0142a spe\u0142ni\u0107 swoje ma\u017cenie o wyje\u017adzie w Alpy. Mia\u0142a jecha\u0107 ze mn\u0105, ale niestety, szef niezgodzi\u0142 si\u0119 na urlop z uwagi na du\u017c\u0105 ilo\u015b\u0107 roboty. Moja siostrunia mog\u0142a sobie na urlop pozwoli\u0107. Trafi\u0142a w \u017cyciu o wiele lepiej. Bez problemu dosta\u0142a si\u0119 do biura podr\u00f3\u017cy. Mo\u017ce to dziwne, ale to by\u0142o jej ma\u017cenie.<br \/>\nOd zawsze fascynowa\u0142y j\u0105 podr\u00f3\u017ce i odkrywanie nowych miejsc, a w ten spos\u00f3b cz\u0119\u015bciowo mog\u0142a je spe\u0142nia\u0107. I spe\u0142ni\u0142a chocia\u017c jedno.<br \/>\nJej szef, kt\u00f3ry swoj\u0105 drog\u0105 by\u0142 chyba totalnym przeciwie\u0144stwem mojego, zaproponowa\u0142 jej 1 wyjazd za darmo, na koszt firmy, jako nagroda motywaj\u0105ca.<br \/>\nOczywi\u015bcie Elena nie mog\u0142a przepu\u015bci\u0107 takiej okazji. Pocz\u0105tkowo mieli\u015bmy jecha\u0107 ja, ona i Verity, jej przyjaci\u00f3\u0142ka. Ale przez mojego szefa robota, jak go cz\u0119sto nazywa\u0142em, pojecha\u0142y one obie.<br \/>\nPo powrocie, siostra opowiada\u0142a mi o dziwnej jaskini, kt\u00f3r\u0105 odkry\u0142y podczas jednej z wycieczek czerwonym szlakiem. W jaskini znajdowa\u0142 si\u0119 ledwo widoczny ju\u017c pentagram, resztki \u015bwiec, oraz, co najciekawsze, wielki kamie\u0144 le\u017c\u0105cy po \u015brodku.<br \/>\nNa owym kamieniu zapisana by\u0142a jaka\u015b inskrypcja, kt\u00f3r\u0105, w ramach mo\u017ce brawury, albo po prostu udowodnienia tego, \u017ce to nic, Verity postanowi\u0142a odczyta\u0107.<br \/>\nOd tamtego momentu czu\u0142em, \u017ce co\u015b jest nie tak. Elena chodzi\u0142a smutniejsza i by\u0142a bardziej skryta w sobie. Z Verity nie mia\u0142em zbyt du\u017co kontaktu, lecz ona te\u017c to prze\u017cy\u0142a.<br \/>\nZ rozmy\u015bla\u0144 wyrwa\u0142 mnie g\u0142os Eleny.<br \/>\n&#8211; Jack, pami\u0119tasz, jak denerwowa\u0142e\u015b si\u0119 na nas, gdy powiedzia\u0142am ci, \u017ce Veri przeczyta\u0142a inskrypcj\u0119 z tego kamienia? &#8211;<br \/>\n&#8211; Oczywi\u015bcie. Dobrze znasz m\u00f3j stosunek do zjawisk paranormalnych. &#8211;<br \/>\n&#8211; No w\u0142a\u015bnie. I od tamtego momentu wiedzia\u0142am, \u017ce co\u015b jest nie tak. Veri kilka dni po naszym powrocie trafi\u0142a na opserwacj\u0119. Dzisiaj umie\u015bcili j\u0105 ju\u017c w o\u015brodku, ale to nie jest najgorsze. &#8211;<br \/>\n&#8211; To, sta\u0142o si\u0119 co\u015b jeszcze? &#8211; Zapyta\u0142em, pe\u0142en najgorszych przeczu\u0107.<br \/>\n&#8211; Verity, ona, uciek\u0142a ze szpitala i ukrywa si\u0119 nie wiadomo gdzie. Jest agresywna. Atakuje ka\u017cdego kogo zobaczy, be\u0142kocz\u0105c wci\u0105\u017c to samo. O kl\u0105twie krwi i z\u0142amaniu piecz\u0119ci. Jack. Ja nie wiem, co mam teraz zrobi\u0107! &#8211; Elena ju\u017c nie p\u0142aka\u0142a. Ona wr\u0119cz wy\u0142a. Czu\u0142em jej rozpacz i zacz\u0105\u0142em sam j\u0105 odcz\u00f3wa\u0107.<br \/>\n&#8211; S\u0142uchaj. Elena, s\u0142yszysz mnie? Za chwil\u0119 b\u0119d\u0119 u ciebie. Mo\u017ce co\u015b wymy\u015blimy. &#8211;<br \/>\n&#8211; Dzi\u0119ki Jack. Wiem, \u017ce mog\u0119 na ciebie zawsze liczy\u0107. &#8211; Powiedzia\u0142a ju\u017c lekko spokojniejsza.<br \/>\n&#8211; To b\u0119d\u0119 gdzie\u015b za godzink\u0119. &#8211; Rzuci\u0142em roz\u0142\u0105czaj\u0105c si\u0119.<br \/>\nTo, co przed chwil\u0105 us\u0142ysza\u0142em brzmia\u0142o, dziwnie. Lecz od zawsze, mo\u017ce wyda si\u0119 to wam g\u0142upie, wierzy\u0142em w zjawiska paranormalne. Wierzy\u0142em w duchy, upiory czy demony. Chcia\u0142em nawet zosta\u0107 demonologiem, lecz zako\u0144czy\u0142em w tym piekielnym biurze.<br \/>\nPostanowi\u0142em jak najszypciej pojecha\u0107 do Eleny. By\u0142em co prawda do\u015b\u0107 ju\u017c wym\u0119czony po godzinach siedzenia na niewygodnym krze\u015ble w dusznej klitce biura, lecz rodzin\u0119 zawsze stawia\u0142em na pierwsze miejsce. Lecz w\u0142a\u015bnie w momencie, w kt\u00f3rym zak\u0142ada\u0142em kurtk\u0119 zn\u00f3w zadzwoni\u0142 telefon.<br \/>\nSpoj\u017ca\u0142em na wy\u015bwietlacz. Emily. U\u015bmiechn\u0105\u0142em si\u0119 lekko.<br \/>\nOstatnio do naszej firmy zosta\u0142a zatr\u00f3dniona nowa pracownica, Emily. Od samego pocz\u0105tku jako\u015b poczu\u0142em, \u017ce b\u0119dziemy si\u0119 rozumie\u0107. To ja pomaga\u0142em jej w pierwszych dniach pracy, zaznajamiaj\u0105c j\u0105 z tym piek\u0142em. Powiem wi\u0119cej. Praktycznie od razu po jej poznaniu otworzy\u0142em si\u0119 przed ni\u0105, wyznaj\u0105c jej kilka sekret\u00f3w, kt\u00f3re wola\u0142 bym, by zosta\u0142y dalej w ukryciu.<br \/>\nMo\u017ce to naiwno\u015b\u0107, nie wiem. Lecz jako\u015b czu\u0142em, \u017ce Emily to moja bratnia dusza. Kto\u015b, komu mog\u0119 zdradzi\u0107 wszystko.<br \/>\nOna sama by\u0142a wyj\u0105tkowo skryta i nie lubi\u0142a opowiada\u0107 o poprzednim \u017cyciu. Lubi\u0142a za to rozmawia\u0107 o demonologii i zjawiskach paranormalnych, oraz o wielu zwyczajnych sprawach. Nigdy nie brakowa\u0142o nam temat\u00f3w do rozm\u00f3w.<br \/>\nCzy czu\u0142em do niej co\u015b wi\u0119cej? Mo\u017ce tak, lecz nie chcia\u0142em anga\u017cowa\u0107 si\u0119 w zwi\u0105zki. Wiedzia\u0142em, \u017ce przez piekieln\u0105 prac\u0119 nie mam na nic si\u0142y ani czasu.<br \/>\nCo do samej Emily, nie wygl\u0105da\u0142a te\u017c zwyczajnie jak ja, czy po prostu ludzie. Ilekro\u0107 j\u0105 widzia\u0142em by\u0142a zawsze blada. Jej oczy by\u0142y jakie\u015b takie g\u0142\u0119bokie, o kolorze nieba. W\u0142osy natomiast zawsze zapuszcza\u0142a w 3, grube warkocze kruczego koloru, sp\u0142ywaj\u0105ce swobodnie po smuk\u0142ych plecach.<br \/>\nUbiera\u0142a si\u0119 te\u017c raczej na ciemniejsze kolory, podzielaj\u0105c m\u00f3j gust. Oboje uwa\u017cali\u015bmy, \u017ce nie ma potrzeby wyr\u00f3\u017cnia\u0107 si\u0119 z t\u0142umu.<br \/>\nNacisn\u0105\u0142em wi\u0119c zielon\u0105 s\u0142uchawk\u0119, gdy tylko zobaczy\u0142em jej imi\u0119 na ekranie smartfona.<br \/>\n&#8211; No co tam? &#8211; Zapyta\u0142em.<br \/>\n&#8211; B\u0119d\u0119 za kilka minut, je\u015bli to nie problem. Musz\u0119 ci co\u015b powiedzie\u0107. &#8211; Oznajmi\u0142a tajemniczo.<br \/>\n&#8211; No dobra. Tylko jak mo\u017cesz to pospiesz si\u0119, bo musz\u0119 jecha\u0107 do Eleny. &#8211; Powiedzia\u0142em roz\u0142\u0105czaj\u0105c si\u0119.<br \/>\nOd razu niemal podj\u0105\u0142em decyzj\u0119 o zabraniu Emily ze sob\u0105 do Eleny, oczywi\u015bcie o ile dziewczyna si\u0119 na to zgodzi. Nie martwi\u0142em si\u0119 o zgody siostry, poniewa\u017c ledwo si\u0119 pozna\u0142y z Emily, zacz\u0119\u0142y si\u0119 ju\u017c przyja\u017ani\u0107. W Emily by\u0142o po prostu co\u015b, co sprawia\u0142o, \u017ce nie da\u0142o si\u0119 jej nie lubi\u0107.<br \/>\nOko\u0142o 5 minut po telefonie us\u0142ysza\u0142em pukanie do drzwi. Otworzy\u0142em. Za progiem sta\u0142a Emily. U\u015bcisn\u0105\u0142em jej d\u0142o\u0144 i wprowadzi\u0142em do salonu.<br \/>\n&#8211; Nie chc\u0119 by\u0107 nieuprzejmy czy co\u015b, ale te\u017c mam ma\u0142o czasu, musz\u0119 jecha\u0107 do Eleny. Wiesz, chodzi o spraw\u0119 jaskini. &#8211; Zacz\u0105\u0142em na wst\u0119pie.<br \/>\n&#8211; W\u0142a\u015bnie w tej sprawie do ciebie id\u0119. Chc\u0119 ci powiedzie\u0107, co znajdowa\u0142o si\u0119 w tej jaskini. &#8211; Powiedzia\u0142a spokojnie.<br \/>\n&#8211; Sk\u0105d wiesz? &#8211; Zapyta\u0142em zaciekawiony.<br \/>\n&#8211; Dobra. My\u015bl\u0119, \u017ce koniec z ukrywaniem fakt\u00f3w. Widzisz, ja, nie jestem tak po prostu cz\u0142owiekiem takim jak ty, Elena czy ktokolwiek inny. &#8211; Powiedzia\u0142a z kamiennym wyrazem twarzy.<br \/>\n&#8211; Coooo? &#8211; Zapyta\u0142em \u015bmiej\u0105c si\u0119. Brzmia\u0142o to jak kiepski \u017cart, co nie by\u0142o w stylu Emily.<br \/>\n&#8211; Pos\u0142uchaj Jack. Czuj\u0119, \u017ce mamy ze sob\u0105 wiele wsp\u00f3lnego, to te\u017c wyznam ci prawd\u0119. Ja jestem p\u00f3\u0142wampirem.<br \/>\nCDN.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak na codzie\u0144 siedzia\u0142em w biurze czuj\u0105c monotoni\u0119 wykonywanych dzia\u0142a\u0144. Wszystko ci\u0105gle takie samo. Wszystko identyczne, wszystko to jedynie rutyna. Takie to my\u015bli przewija\u0142y si\u0119 przez moj\u0105 g\u0142ow\u0119. Ju\u017c od o\u015bmiu lat tkwi\u0142em w biurokracji. M\u00f3j ca\u0142y \u015bwiat opiera\u0142 si\u0119 wsumie tylko i wy\u0142\u0105cznie na pracy, jedzeniu, \u015bnie, pracy, jedzeniu, \u015bnie. Cz\u0119sto zostawa\u0142em w biurze&hellip; <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=278\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Kl\u0105twa krwi, cz 2, creepy pasta.<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":308,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[9],"tags":[],"class_list":["post-278","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-creepy-pasty","entry"],"elten_commentscount":4,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/278","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/308"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=278"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/278\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":328,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/278\/revisions\/328"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=278"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=278"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=278"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}