{"id":282,"date":"2023-04-18T01:41:13","date_gmt":"2023-04-17T23:41:13","guid":{"rendered":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=282"},"modified":"2023-07-10T23:30:00","modified_gmt":"2023-07-10T21:30:00","slug":"zdazenia-creepy-pasta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=282","title":{"rendered":"Zda\u017cenia, creepy pasta."},"content":{"rendered":"<p>Siedzisz w fotelu po ci\u0119\u017ckim dniu w pracy. Jedyne, na co masz ochot\u0119, to ciep\u0142a kompiel, albo dobry film. Zamykasz oczy, zag\u0142\u0119biaj\u0105c si\u0119 w fotelu. Z rozmy\u015bla\u0144 wyrywa ci\u0119 dzwonek telefonu. To twoja matka, potrzebuje, \u017ceby\u015b zrobi\u0142 jej zakupy, bo musi siedzie\u0107 w domu z chor\u0105 c\u00f3rk\u0105 siostry.<br \/>\nWzdychasz g\u0142\u0119boko, wstaj\u0105c z fotela. Wiadomo, \u017ce matce trzeba pom\u00f3c, prawda? Ubierasz si\u0119, si\u0119gasz po klucze do auta, wychodzisz z domu. W biegu zapominasz przekr\u0119ci\u0107 klucza w zamku.<br \/>\nJedziesz pust\u0105, ciemn\u0105 drog\u0105. Niby nic specjalnego, lekko tylko zakr\u0119cona dr\u00f3\u017cka prowadz\u0105ca do praktycznie jedynego otwartego o tej porze sklepu. W ko\u0144cu jest ju\u017c prawie 23 w nocy, prawda?<br \/>\nWysiadasz i wchodzisz do sklepu po kilku minutach jazdy. Dowiadujesz si\u0119, \u017ce nie ma mleka, wi\u0119c matka musi sobie poradzi\u0107 bez niego.<br \/>\nKupujesz reszt\u0119 rzeczy, wracasz do auta i informujesz rodzicielk\u0119 o sprawie. Prosi ci\u0119 ona, \u017ceby\u015b skombinowa\u0142 jako\u015b to mleko, bo ma\u0142a nie za\u015bnie bez kubeczka mleka.<br \/>\nWzdychasz g\u0142\u0119boko, przeczesuj\u0105c palcami w\u0142osy. Czeka ci\u0119 kolejny kurs, dobrze, \u017ce to tylko kilka kilometr\u00f3w znanej jak w\u0142asna kiesze\u0144 trasy.<br \/>\nTrasa mo\u017ce i znana, ale sytuacja na drodze zawsze jest nieznana. Mo\u017cesz si\u0119 o tym przekona\u0107, gdy nagle s\u0142yszysz g\u0142o\u015bny trzask z ty\u0142u auta. Patrzysz szypko we wsteczne lusterko i widzisz poobijanego Volxwagena Kadi, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie przed chwil\u0105 wgni\u00f3t\u0142 ty\u0142 twojego auta, jak puszk\u0119 po napoju.<br \/>\nZaczynasz si\u0119 denerwowa\u0107. Wychodzisz z auta, by rozm\u00f3wi\u0107 si\u0119 z kierowc\u0105 Kadi. Dochodzi do przepychanki s\u0142ownej, ale w ko\u0144cu jako\u015b si\u0119 dogadujecie. Go\u015bciu daje ci 2000 z\u0142 i rozstajecie si\u0119 we wzgl\u0119dnym pokoju, chocia\u017c ty wiesz, \u017ce czeka ci\u0119 wizyta u mechanika.<br \/>\nAuto mo\u017ce i dojedzie do domu, ale lepiej nie ryzykowa\u0107 dalej.<br \/>\nUdaje ci si\u0119 kupi\u0107 nieszcz\u0119sne mleko. Zawozisz zakupy do matki, kt\u00f3ra na szcz\u0119\u015bcie nie zauwa\u017cy\u0142a uszczerbku na karoserii twojego auta.<br \/>\nWracasz do domu, lecz przed wej\u015bciem do mieszkania czujesz, \u017ce co\u015b jest nie tak. Drzwi s\u0105 uchylone. Przeciesz,<br \/>\nNagle prawda ude\u017ca ci\u0119 mocno w twarz. Przecie\u017c nie zamkn\u0105\u0142e\u015b drzwi! Z bij\u0105cym mocno sercem wchodzisz do \u015brodka, by natkn\u0105\u0107 si\u0119 na grupk\u0119 z\u0142odzieji, pl\u0105druj\u0105c\u0105 tw\u00f3j dom. Wiele ju\u017c wybebeszyli i zkradli. Udaje ci si\u0119 zadzwoni\u0107 po policj\u0119, ale nie stety opryszki uciekaj\u0105 zanim stru\u017ce prawa zjawiaj\u0105 si\u0119 w twoim domu, a ty zostajesz ze szkodami finansowymi, bo tylko cz\u0119\u015b\u0107 rzeczy uda\u0142o ci si\u0119 ocali\u0107.<br \/>\nReszt\u0119 wieczoru sp\u0119dzasz na sprz\u0105taniu domu, my\u015bl\u0105c, czy to przekorny los postanowi\u0142 zgotowa\u0107 ci dzi\u015b dzie\u0144 wra\u017ce\u0144.<br \/>\nGdy masz si\u0119 ju\u017c k\u0142a\u015b\u0107 spa\u0107 s\u0142yszysz dzwonek telefonu. Dzwoni zrozpaczona matka. C\u00f3reczka jej siostry, s\u0142odka Julka trafi\u0142a do szpitala w wyniku zatrucia pokarmowego. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce przez przypadek kupi\u0142e\u015b w sklepie mleko przeterminowane o dobry miesi\u0105c. Nikt nie wie, jakim c\u00f3dem ten karton sta\u0142 tam a\u017c tak d\u0142ugo. Policja i sanepid zajmuj\u0105 si\u0119 spraw\u0105, lecz ty czujesz wyrzuty sumienia wiedz\u0105c, \u017ce to nie twoja wina, ale wiesz, \u017ce i tak b\u0119dziesz si\u0119 o to obwinia\u0107.<br \/>\nNie przesypiasz nocy, czekaj\u0105c na diagnoz\u0119 lekarza. Na szcz\u0119\u015bcie \u017cyciu dziewczynki nie grozi nic powa\u017cnego, lecz ty i tak nie mru\u017cysz oka tej nocy.<br \/>\nNast\u0119pnego ranka, wym\u0119czony i czuj\u0105cy si\u0119 jak zombie udajesz si\u0119 do pracy, najpierw odstawiaj\u0105c auto do mechanika. Mo\u017ce ten dzie\u0144 b\u0119dzie lepszy? My\u015blisz. W ko\u0144cu, r\u00f3\u017cne rzeczy si\u0119 zda\u017caj\u0105. Czasem mamy dni gorsze, czasem lepsze.<br \/>\nTylko, jak wyt\u0142umaczysz fakt, \u017ce nadal czujesz si\u0119 nieswojo?<br \/>\nNiestety, twoje przeczucia okazuj\u0105 si\u0119 s\u0142uszne. W trakcie pracy musisz si\u0119 zwolni\u0107, by jecha\u0107 do szpitala. Pocz\u0105tkowo stabilny, obecnie ju\u017c nie stan Julki zmusza ci\u0119 do zwolnienia si\u0119 wcze\u015bniej tego dnia. Lekarze odkryli nowe, szokuj\u0105ce fakty, w mleku kto\u015b umie\u015bci\u0142 ko\u0144sk\u0105 dawk\u0119 kokainy.<br \/>\nNiestety, dziecko nie prze\u017cy\u0142o tej pruby. Czujesz si\u0119 za\u0142amany, obwiniaj\u0105c si\u0119 za wszystko.<br \/>\nOliwy do ognia dolewa telefon od mechanika, kt\u00f3ry informuje, \u017ce samoch\u00f3d jest tak zniszczony, \u017ce jego naprawa jest nieop\u0142acalna, wi\u0119c musisz kupi\u0107 nowy w\u00f3z, ale to teraz nie ma znaczenia. Znaczenie ma to, \u017ce niewinne dziecko straci\u0142o \u017cycie ot, bez sensu.<br \/>\nOstateczn\u0105 rzecz\u0105, kt\u00f3ra doprowadza ci\u0119 do rozpaczy jest zawiadomienie policyjne, kt\u00f3re znajdujesz wieczorem w skrzynce. Z\u0142odzieje zbiegli ze swym \u0142upem, s\u0105 ju\u017c za granic\u0105 i nie ma mocnych, by kto\u015b ich z\u0142apa\u0142.<br \/>\nSiedzisz zrozpaczony w swoim fotelu w domu przy zgaszonym \u015bwietle. Czujesz si\u0119 rozbity my\u015bl\u0105c, jak jeden dzie\u0144 zmieni\u0142 twoje \u017cycie nie do poznania. My\u015blisz, czy to przekorny los, czy mo\u017ce jednak jakie\u015b demony z tartaru krzy\u017cuj\u0105 ci tak \u015bcie\u017cki \u017cycia.<br \/>\nNie mo\u017cesz przecie\u017c wiedzie\u0107, \u017ce ON raz na jaki\u015b czas wybiera sobie ofiar\u0119, kt\u00f3r\u0105 wyniszcza w krudkim czasie?<br \/>\nWiesz za to, \u017ce ju\u017c nigdy nie podniesiesz si\u0119 do ko\u0144ca. Zawsze b\u0119dziesz ju\u017c rozbity i smutny. Nigdy ju\u017c nie spoj\u017cysz w twarz ciotki tak, jak zawsze wiedz\u0105c, \u017ce to cz\u0119\u015bciowo z twojej winy jej c\u00f3reczka, jej ma\u0142y kwiatuszek ju\u017c nigdy nie doro\u015bnie.<br \/>\nNigdy nie powr\u00f3cisz ju\u017c do normalno\u015bci wiedz\u0105c, \u017ce utraci\u0142e\u015b du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 swojego maj\u0105tku. W reszcie nigdy ju\u017c nie usi\u0105dziesz za k\u00f3\u0142kiem, bo zawsze b\u0119dziesz sobie przypomina\u0107 ten koszmarny dzie\u0144, kt\u00f3ry zacz\u0105\u0142 si\u0119 od niewinnego telefonu, a zako\u0144czy\u0142 totalnymi zgliszczami.<br \/>\nWszystko przez male\u0144ki katalizator. Wszystko, przez ma\u0142e zda\u017cenie.<br \/>\nSk\u0105t wiesz, czy takie co\u015b nie zda\u017cy ci si\u0119 jeszcze kiedy\u015b, a je\u015bli nie tobie, to komu\u015b, kto to czyta?<br \/>\nCzy masz pewno\u015b\u0107, kto pisa\u0142 ten tekst? Mo\u017ce to udr\u0119czony cz\u0142owiek, a mo\u017ce ON, jaka\u015b istota pozaziemska, kt\u00f3ra syci si\u0119 takimi zda\u017ceniami?<br \/>\nCzy masz pewno\u015b\u0107, co si\u0119 stanie po przeczytaniu tego? Mo\u017ce nic, to najbardziej prawdopodobne. Ale przecie\u017c istnieje szansa na to, \u017ce po przeczytaniu tego ON zwr\u00f3ci na ciebie swoj\u0105 uwag\u0119, prawda?<br \/>\nUwa\u017caj na siebie, bo mo\u017cesz by\u0107 nast\u0119pn\u0105 ofiar\u0105. Nie musisz, jedynie informuj\u0119, \u017ce taka mo\u017cliwo\u015b\u0107 istnieje. Ostatecznie, ludzi na \u015bwiecie jest du\u017co. Mo\u017ce nie przypadniesz MU do gustu. Kto to wie? Chyba tylko ON.<br \/>\nZawsze te\u017c istnieje mo\u017cliwo\u015b\u0107, \u017ce to tylko opowiastka, straszne opowiadanko napisane przez jakiego\u015b znudzonego \u017cyciem cz\u0142owieka, kt\u00f3ry chce w ten spos\u00f3b co\u015b przekaza\u0107, albo po prostu si\u0119 wy\u017cali\u0107.<br \/>\nNajgorsze w tym wszystkim jest to, \u017ce nigdy nie masz pewno\u015bci, tak do ko\u0144ca. Mo\u017cesz tylko spekulowa\u0107.<br \/>\nTak\u017ce, b\u0105d\u017a ostro\u017cny, na wszelki wypadek. Ostatecznie, czy wchodzenie w paszcz\u0119 lwa ma sens?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Siedzisz w fotelu po ci\u0119\u017ckim dniu w pracy. Jedyne, na co masz ochot\u0119, to ciep\u0142a kompiel, albo dobry film. Zamykasz oczy, zag\u0142\u0119biaj\u0105c si\u0119 w fotelu. Z rozmy\u015bla\u0144 wyrywa ci\u0119 dzwonek telefonu. To twoja matka, potrzebuje, \u017ceby\u015b zrobi\u0142 jej zakupy, bo musi siedzie\u0107 w domu z chor\u0105 c\u00f3rk\u0105 siostry. Wzdychasz g\u0142\u0119boko, wstaj\u0105c z fotela. Wiadomo, \u017ce&hellip; <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=282\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Zda\u017cenia, creepy pasta.<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":308,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[9],"tags":[],"class_list":["post-282","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-creepy-pasty","entry"],"elten_commentscount":3,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/282","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/308"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=282"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/282\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":284,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/282\/revisions\/284"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=282"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=282"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=282"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}