{"id":374,"date":"2024-03-14T01:12:06","date_gmt":"2024-03-14T00:12:06","guid":{"rendered":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=374"},"modified":"2024-03-14T01:12:06","modified_gmt":"2024-03-14T00:12:06","slug":"wilk-w-owczej-skorze-czesc-3-creepy-pasta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=374","title":{"rendered":"Wilk w owczej sk\u00f3rze, cz\u0119\u015b\u0107 3, creepy pasta."},"content":{"rendered":"<p>Weszli\u015bmy z Ari\u0105 do lokalu, w kt\u00f3rym panowa\u0142 do\u015b\u0107 du\u017cy spok\u00f3j tego dnia. Nie by\u0142o to mo\u017ce dziwne, raczej nietypowe z uwagi na to, \u017ce ca\u0142a wie\u015b wali\u0142a tu drzwiami i oknami po pracy. Wiecie. Co\u015b faktycznie jest w tym, \u017ce ch\u0142opy po pracy lubi\u0105 spoj\u017ce\u0107 do kufla, co nie znaczy, \u017ce u nas sze\u017cy\u0142o si\u0119 pija\u0144stwo. Nazwa\u0142 bym to raczej szukaniem rozrywki w miejscach, gdzie jest to jakkolwiek mo\u017cliwe.<br \/>\n&#8211; Dzisiaj cienki ruch? &#8211; Za\u015bmia\u0142em si\u0119, podchodz\u0105c do kontuaru. Poleruj\u0105cy szklanki Blizna odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 w moim kierunku z szerokim u\u015bmiechem.<br \/>\n&#8211; Radziu, Radziu. Jak ty ma\u0142o wiesz. Czasem klient\u00f3w jest w chuj, a czasem pustki. Ale, ty co. Najpierw jedna panna, teraz druga, zmieniasz je jak skarpetki? &#8211; Zapyta\u0142.<br \/>\nZarechotali\u015bmy wszyscy. Blizna mia\u0142 swoje poczucie humoru, kt\u00f3re albo si\u0119 lubi\u0142o, albo nienawidzi\u0142o. A to, \u017ce znali\u015bmy go przez lata, oraz by\u0142 to na prawd\u0119 dobry cz\u0142owiek sprawia\u0142o, \u017ce nie mieli\u015bmy z tym problemu.<br \/>\n&#8211; Widzisz stary. Ty siedzisz na sto\u0142ku, a ja obracam si\u0119 po\u015br\u00f3d pi\u0119knych pa\u0144. &#8211; Odpar\u0142em, co wywo\u0142a\u0142o kolejn\u0105 salw\u0119 \u015bmiechu.<br \/>\n&#8211; Dobra, bo widz\u0119, \u017ce ta panna chce z tob\u0105 szczerze porozmawia\u0107. \u015awiec ci nie zaproponuj\u0119, ale mog\u0119, powiedzmy jakie\u015b dobre, bia\u0142e winko, co ty na to? &#8211; Zapyta\u0142 Karol ze swoim charakterystycznym u\u015bmieszkiem.<br \/>\n&#8211; Jak masz bezalkoholowe, to spoko. Wiesz, mo\u017ce tu wszyscy znaj\u0105 si\u0119 jak \u0142yse konie, ale prawa jazdy traci\u0107 nie chc\u0119. &#8211; Powiedzia\u0142em.<br \/>\n&#8211; Znajdzie si\u0119! &#8211; Odpowiedzia\u0142, grzebi\u0105c w szafkach. Po chwili postawi\u0142 przed nami szklanki z jego autorskim napojem, zwanym faktycznie bia\u0142ym winem bezalkoholowym. Skubany potrafi\u0142 to zrobi\u0107 tak, \u017ce smakowa\u0142o to prawie jak faktyczne wino. Receptury oczywi\u015bcie nikt od niego nie wyci\u0105gn\u0105\u0142.<br \/>\n&#8211; Ile tam sobie panie \u017c\u0105dasz za us\u0142ug\u0119? &#8211; Zapyta\u0142em si\u0119gaj\u0105c po portwel.<br \/>\n&#8211; Tak jak ostatnio byczku, dyszka? &#8211; Odpowiedzia\u0142, na co po\u0142o\u017cy\u0142em banknot na ladzie.<br \/>\nUsiedli\u015bmy z Arian\u0105 przy oknie, z kt\u00f3rego roztacza\u0142 si\u0119 jak\u017ce pi\u0119kny widok na nasz\u0105 zabit\u0105 dechami dziur\u0119. Na niebie zauwa\u017cy\u0142em nadci\u0105gaj\u0105ce, ci\u0119\u017ckie chmurzyska. No c\u00f3\u017c, czasem i tak trzeba.<br \/>\n&#8211; No to co tam u ciebie? &#8211; Zagai\u0142em, bior\u0105c \u0142yk napoju.<br \/>\n&#8211; A we\u017a. Praca, dom, praca, dom. Normalnie jak jaka\u015b maszyna. &#8211; Odpowiedzia\u0142a dziewczyna patrz\u0105c na mnie swoim charakterystycznym wzrokiem, kt\u00f3ry ci\u0119\u017cko by\u0142o opisa\u0107. Troch\u0119 frywolny, troch\u0119 zaskoczony, nie umiem tego zrobi\u0107.<br \/>\n&#8211; Wiesz. Trzeba jako\u015b \u017cy\u0107. Pospulstwo tyra, a elita grzeje dupy. &#8211; Odpowiedzia\u0142em, co spowodowa\u0142o lekki u\u015bmiech na jej twarzy.<br \/>\n&#8211; Dobra, nie b\u0119d\u0119 owija\u0107 w bawe\u0142n\u0119. Znaczy, fajnie si\u0119 spodka\u0107, ale chcia\u0142am z tob\u0105 porozmawia\u0107 o jednej rzeczy. &#8211;<br \/>\n&#8211; Nie m\u00f3w tylko, \u017ce znowu o morderstwach! Prawie mi to wylecia\u0142o z g\u0142owy. Wiesz, musz\u0119 my\u015ble\u0107 te\u017c o pracy.<br \/>\n&#8211; Nie tym razem to. Chodzi mi o t\u0105 twoj\u0105 Sar\u0119. &#8211;<br \/>\n&#8211; Jak\u0105 moj\u0105. Od kiedy ona jest niby moja? &#8211;<br \/>\n&#8211; Radu\u015b, mnie nie oszukasz. Znam ciebie na tyle, \u017ce doskonale widz\u0119 jak na ni\u0105 reagujesz. Widzia\u0142am was ostatnio jak wchodzili\u015bcie do baru. Wygl\u0105da\u0142e\u015b jak szczeniaczek prosz\u0105cy o pog\u0142askanie po pyszczku. &#8211;<br \/>\n&#8211; Spierdalaj. O co wam chodzi, bo nie rozumiem. &#8211;<br \/>\n&#8211; Nie wydaje ci si\u0119, \u017ce ona jest jaka\u015b dziwna? &#8211;<br \/>\n&#8211; Znowu. &#8211; Pomy\u015bla\u0142em, na g\u0142os m\u00f3wi\u0105c.<br \/>\n&#8211; Czy przypadkiem rozmawia\u0142a\u015b ostatnio z Alk\u0105, czy co? Bo ona te\u017c tak gada\u0142a. &#8211;<br \/>\n&#8211; Akurat nie. Chodzi mi bardziej o to, \u017ce, no popatrz. Pojawi\u0142a si\u0119 taka Sara, mija czas, dziewczyn\u0119 przyjmuj\u0105 do szpitala, i bank! Nagle zaczynaj\u0105 umiera\u0107 ludzie. &#8211;<br \/>\n&#8211; Ty serio my\u015blisz, \u017ce to ona robi? Niby jak? &#8211;<br \/>\n&#8211; Nie m\u00f3wi\u0119 od razu, \u017ce to ona, tylko popatrz, jaki to dziwny zbieg okoliczno\u015bci, nie s\u0105dzisz? Pojawia si\u0119 kto\u015b nowy, wcze\u015bniej spok\u00f3j, a teraz, mamy tutaj krymina\u0142. Tylko taki bez kr\u0119cenia. &#8211;<br \/>\n&#8211; Ja pierdol\u0119. &#8211; Pomy\u015bla\u0142em, cho\u0107 s\u0142owa kole\u017canki nie dawa\u0142y mi spokoju. Faktycznie, to by\u0142o w jaki\u015b spos\u00f3b podej\u017cane. Wcze\u015bniej nie by\u0142o \u017cadnych wyskok\u00f3w we wsi, a teraz, zaczyna si\u0119 tutaj dzia\u0107 dziwnie. No i, Sara pracuje w szpitalu. Gdzie s\u0105 znajdowane ofiary, wszyscy wiemy, tak samo wiemy kim one s\u0105.-  Na g\u0142os odezwa\u0142em si\u0119 po chwili.<br \/>\n&#8211; No dobra, przypu\u015b\u0107my, \u017ce to ona. Powiedz mi wi\u0119c, jak zabija tak, \u017ce nikt nie widzi, \u017ce to ona, i co maj\u0105 z tym wsp\u00f3lnego uk\u0142ucia na szyjach ofiar, he? &#8211;<br \/>\n&#8211; My\u015bla\u0142am o tym jaki\u015b czas. Wiesz, \u017ce wierz\u0119 w zjawiska paranormalne i podobne. Mam swoje zdanie na ten temat. Odpowied\u017a brzmi wampir. &#8211;<br \/>\nChcia\u0142em si\u0119 za\u015bmia\u0107, lecz przypomnia\u0142em sobie rozmowy z Alicj\u0105, oraz moje sny.<br \/>\n&#8211; Aria, musz\u0119 ci co\u015b powiedzie\u0107. &#8211; Stre\u015bci\u0142em jej sens ostatnich dni.<br \/>\nPrzez chwil\u0119 dziewczyna siedzia\u0142a spokojnie, przetrawiaj\u0105c informacje. Po chwili odezwa\u0142a si\u0119 po woli wypowiadaj\u0105c s\u0142owa.<br \/>\n&#8211; Sny mo\u017cemy zrzuci\u0107 na karp nat\u0142oku informacji, ale mog\u0105 mie\u0107 sens. Mo\u017ce jestem pierdolni\u0119ta, ale dla mnie wiele rzeczy si\u0119 tutaj zgadza. Popatrz, jak ona wygl\u0105da. Blada, jaka\u015b taka, ci\u0119\u017cko to opisa\u0107. &#8211;<br \/>\n&#8211; No to gdzie trzyma k\u0142y, w plecaku, w torebce? Wy, kobiety, trzymacie tam za pewn\u0119 ciekawe, gad\u017cety, co? &#8211; Powiedzia\u0142em, za co zarobi\u0142em kuksa\u0144ca w bok. Zapomnia\u0142em tylko, \u017ce Ariana ma troch\u0119 si\u0142y, co zawsze mnie zaskakiwa\u0142o. Niby to takie szczup\u0142e, filigranowe, ale krzep\u0119 w \u0142apie ma.<br \/>\n&#8211; Powtarzam ci, \u017ce to tylko spekulacje. Mimo wszystko radzi\u0142a bym ci uwa\u017ca\u0107. Wiesz, ukrywa\u0107 nie b\u0119d\u0119, dalej ciebie kocham i nie wiem co bym zrobi\u0142a, gdybym dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce co\u015b ci si\u0119 sta\u0142o. &#8211; Powiedzia\u0142a po chwili.<br \/>\n&#8211; Rozumiem ci\u0119, ale wiedz, \u017ce te\u017c mam swoje \u017cycie. To, \u017ce komu\u015b nie podoba si\u0119 z kim chodz\u0119, to moja sprawa. Doceniam trosk\u0119, ale, &#8211; Zawiesi\u0142em rozmow\u0119 tak, by zrozumia\u0142a.<br \/>\n&#8211; Wiem, Radek, wiem. Ale nie wybaczy\u0142a bym sobie sytuacji, w kt\u00f3rej by ci si\u0119 co\u015b sta\u0142o. &#8211; Powiedzia\u0142a po chwili, patrz\u0105c mi w oczy.<br \/>\n&#8211; B\u0119d\u0119 ostro\u017cny. &#8211; Obieca\u0142em, co ponownie przywo\u0142a\u0142o u\u015bmiech na twarz przyjaci\u00f3\u0142ki.<br \/>\nDalsza cz\u0119\u015b\u0107 rozmowy by\u0142a o wiele milsza. Przez ten czas zrozumia\u0142em, jak brakowa\u0142o mi dysput z ni\u0105 przez ostatnie czasy. Zawsze dobrze si\u0119 dogadywali\u015bmy i ma\u0142o k\u0142ucili\u015bmy. A je\u015bli ju\u017c, to na ostro.<br \/>\nZ lokalu wyszli\u015bmy oko\u0142o dw\u00f3dziestej. Odwioz\u0142em Ari\u0119 pod jej dom, po czym sam wr\u00f3ci\u0142em do swojego. Sprawdzi\u0142em powiadomienia, gdysz mia\u0142em wyciszony telefon. Mia\u0142em kilka wiadomo\u015bci z pracy, reklam, sms od Wojtka, pytaj\u0105cego, czy chc\u0119 wypi\u0107 z nim piwko w niedziel\u0119. Sam o tym my\u015bla\u0142em, to te\u017c odpisa\u0142em, \u017ce ch\u0119tnie. Kolejna wiadomo\u015b\u0107 by\u0142a od siostry. Wys\u0142a\u0142a mi zdj\u0119cie laptopa, kt\u00f3rego chcia\u0142a kupi\u0107 z pro\u017ab\u0105, bym sprawdzi\u0142, czy nie da si\u0119 go kupi\u0107 taniej. Zawsze potrafi\u0142em znale\u015b\u0107 okazje. Ju\u017c po chwili wys\u0142a\u0142em Alicji ofert\u0119 o 400 z\u0142 ta\u0144sz\u0105.<br \/>\nNajwa\u017cniejsza by\u0142a jednak wiadomo\u015b\u0107 od Sary. Pisa\u0142a, \u017ce troch\u0119 si\u0119 przezi\u0119bi\u0142a i musi wykurowa\u0107 si\u0119 w domu. Odpisa\u0142em, \u017ce rozumiem i \u017cycz\u0119 szypkiego powrotu do zdrowia, na co odes\u0142a\u0142a serduszko i kciuk w g\u00f3r\u0119.<br \/>\nPo\u0142o\u017cy\u0142em si\u0119 grubo po dw\u00f3dziestej trzeciej. Nast\u0119pnego dnia by\u0142 pi\u0105tek, wi\u0119c ostatni dzie\u0144 sp\u0119dzony w mordorze, jak na ten tydzie\u0144 oczywi\u015bcie. Zasn\u0105\u0142em stosunkowo szypko, lecz, oczywi\u015bcie, nie mog\u0142em mie\u0107 spokojnego snu. Zn\u00f3w znalaz\u0142em si\u0119 w szpitalu, lecz tym razem mog\u0142em si\u0119 porusza\u0107. Zwlok\u0142em si\u0119 ze szpitalnego wyrka, po czym rozej\u017ca\u0142em po sali.<br \/>\nNie by\u0142em na niej sam. W p\u00f3\u0142mroku widzia\u0142em mgliste kszta\u0142ty innych \u0142\u00f3\u017cek, na kt\u00f3rych le\u017celi pacj\u0119ci. Nie potrafi\u0142em nic o nich powiedzie\u0107 ze wzgl\u0119du na koszmarne warunki o\u015bwietleniowe. Wiedzia\u0142em, \u017ce kto\u015b tam jest, ale na tym koniec.<br \/>\nNie wiedz\u0105c, co robi\u0107, postanowi\u0142em przej\u015b\u0107 si\u0119 po sali. Wiedzia\u0142em, \u017ce \u015bni\u0119, a gdzie\u015b w g\u0142\u0119bi siebie ciekawi\u0142o mnie, co si\u0119 za raz stanie.<br \/>\nLedwo przeszed\u0142em kilka krok\u00f3w us\u0142ysza\u0142em trzask drzwi. Nie musia\u0142em si\u0119 odwraca\u0107, by wiedzie\u0107 kto, albo co przysz\u0142o. Wampirzyca podesz\u0142a do jednego z pacjent\u00f3w, po czym wgryz\u0142a si\u0119 w niego. Tego d\u017awi\u0119ku nigdy nie zapomn\u0119. \u017b\u0119\u017cenie umieraj\u0105cego cz\u0142owieka. Bulgot rozpaczy. Agonia kogo\u015b, komu w\u0142a\u015bnie rozerwano t\u0119tnic\u0119!<br \/>\nObudzi\u0142em si\u0119 z krzykiem. Jak zawsze po\u015bciel by\u0142a pomi\u0119ta, a ja przepocony. Spoj\u017ca\u0142em na zegarek. 3.33.<br \/>\n&#8211; No kurwa. &#8211; Pomy\u015bla\u0142em, przewracaj\u0105c si\u0119 na drugi bok. Chcia\u0142em dalej spa\u0107, jednak zaprz\u0105ta\u0142y mnie my\u015bli, nie pozwalaj\u0105ce na to. Czemu zn\u00f3w mia\u0142em ten koszmar! Czemu mam je od ostatniego czasu? Czemu budz\u0119 si\u0119 w \u015brodku nocy?<br \/>\nNa szcz\u0119\u015bcie uda\u0142o mi si\u0119 zasn\u0105\u0107. Obudzi\u0142em si\u0119 kilka minut po budziku. Tym razem nawet jego irytuj\u0105ca muzyczka nie wyrwa\u0142a mnie ze snu. Wsta\u0142em, ogarn\u0105\u0142em si\u0119 i mimowolnie zerkn\u0105\u0142em na ekran telefonu.<br \/>\n&#8211; Kurwa jego ma\u0107! &#8211; Wyszepta\u0142em, widz\u0105c wiadomo\u015b\u0107 o kolejnej, zabitej osobie. Tym razem kobieta. Osiemdziesi\u0119cioletnia staruszka, cierpi\u0105ca na nowotw\u00f3r p\u0142uca. Zmar\u0142a by za kilka, kilkana\u015bcie dni. Zosta\u0142a jednak znaleziona pod drzwiami szpitala jak zawsze. Wszystko by\u0142o identyczne. Nawet w wiadomo\u015bciach, morderca zacz\u0105\u0142 by\u0107 nazywany wampirem. Mimo wszystko, po przeczytaniu newsa poczu\u0142em ulg\u0119 w sercu. Sara nie mog\u0142a tego zrobi\u0107. By\u0142a przecie\u017c chora, sama mi tak powiedzia\u0142a.<br \/>\nMusia\u0142em podzieli\u0107 si\u0119 t\u0105 my\u015bl\u0105 z Arian\u0105 i Alicj\u0105. Utworzy\u0142em szypko czat grupowy na messengerze i wys\u0142a\u0142em newsa z podpisem. Kto ma racj\u0119?<br \/>\nObie odpowiedzia\u0142y do\u015b\u0107 szypko. Siostra wys\u0142a\u0142a krutk\u0105 wiadomo\u015b\u0107. Sk\u0105t wiesz, \u017ce m\u00f3wi ci prawd\u0119? To jednak od Arii dosta\u0142em co\u015b, co da\u0142o mi wi\u0119cej do my\u015blenia. Znacie si\u0119 krutko. Je\u015bli napisa\u0142a by ci, \u017ce jest kr\u00f3low\u0105 Anglii te\u017c by\u015b uwierzy\u0142? S\u0142ysza\u0142e\u015b jej g\u0142os, widzia\u0142e\u015b j\u0105? Uwa\u017caj na siebie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Weszli\u015bmy z Ari\u0105 do lokalu, w kt\u00f3rym panowa\u0142 do\u015b\u0107 du\u017cy spok\u00f3j tego dnia. Nie by\u0142o to mo\u017ce dziwne, raczej nietypowe z uwagi na to, \u017ce ca\u0142a wie\u015b wali\u0142a tu drzwiami i oknami po pracy. Wiecie. Co\u015b faktycznie jest w tym, \u017ce ch\u0142opy po pracy lubi\u0105 spoj\u017ce\u0107 do kufla, co nie znaczy, \u017ce u nas sze\u017cy\u0142o&hellip; <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=374\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Wilk w owczej sk\u00f3rze, cz\u0119\u015b\u0107 3, creepy pasta.<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":308,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[9],"tags":[],"class_list":["post-374","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-creepy-pasty","entry"],"elten_commentscount":2,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/374","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/308"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=374"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/374\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=374"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=374"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=374"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}