{"id":394,"date":"2024-08-29T02:58:10","date_gmt":"2024-08-29T00:58:10","guid":{"rendered":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=394"},"modified":"2024-08-29T02:58:10","modified_gmt":"2024-08-29T00:58:10","slug":"wilk-w-owczej-skorze-cz4-creepy-pasta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=394","title":{"rendered":"Wilk w owczej sk\u00f3rze, cz4, creepy pasta."},"content":{"rendered":"<p>Wpatrywa\u0142em si\u0119 w litery na smartfonie przez d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119. Kurwa, no przecie\u017c to niemo\u017cliwe. O czym ja teraz w\u0142a\u015bnie pomy\u015bla\u0142em, hm? To nie ma najmniejszego sensu! A jednak, a jednak co\u015b, gdzie\u015b ko\u0142ata\u0142o mi si\u0119 po g\u0142owie. Po chwili jednak odpisa\u0142em gdzie tam i od\u0142o\u017cy\u0142em smartfona, gotowy na kolejny dzie\u0144 w pracy.<br \/>\nTen dzie\u0144, w odr\u00f3\u017cnieniu od ostatnich sp\u0119dzi\u0142em do\u015b\u0107, napi\u0119ty. Co prawda w g\u0142\u0119bi siebie nie wierzy\u0142em w to, by Sara mordowa\u0142a ludzi, tymbardziej \u017ceby by\u0142a jakim\u015b holernym wampirem, ale, nie wiem czemu do piero teraz, czemu to si\u0119 dzia\u0142o, po g\u0142owie, niczym irytuj\u0105ca mucha na szybie brz\u0119cza\u0142a my\u015bl, czy dziewczyny nie maj\u0105 racji. Czy to przypadkiem nie ja jestem tutaj ofiar\u0105, albo wodzon\u0105 za nos kukie\u0142k\u0105, hm? Dlatego te\u017c dzie\u0144 w pracy d\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 bardziej, ni\u017c zwykle. Przez roztargnienie prawie zapomnia\u0142em wy\u0142\u0105czy\u0107 komputer przed wyj\u015bciem, a to ju\u017c by\u0142a oznaka na prawd\u0119 wysokiego niepokoju.<br \/>\nPo powrocie do domu jedyne, co czu\u0142em, to wielkie zm\u0119czenie. Chcia\u0142em po prostu si\u0119 po\u0142o\u017cy\u0107, zasn\u0105\u0107, zapomnie\u0107 o wszystkim. Ale jaka\u015b cz\u0119\u015b\u0107 mnie, pewnie ta, kt\u00f3r\u0105 \u0142\u0105czy\u0142em z siostr\u0105 uporczywie uwiera\u0142a go\u017cej od niewygodnego buta. Zadzwoni\u0119 do Sary i zobaczymy, co b\u0119dzie. Zadzwoni\u0119 do niej i ciekawe, co b\u0119dzie.<br \/>\nCzy wierzy\u0142em w jej s\u0142owa? Tak. Czy by\u0142o to jednak bezwarunkowe? Wiecie. Generalnie zawsze obstawa\u0142em przy swoim nawet wtedy, kiedy wiedzia\u0142em, \u017ce nie mam racji. Jednak kiedy dwie, bliskie ci osoby m\u00f3wi\u0105, \u017ce co\u015b jest nie tak, a poszlaki wskazuj\u0105 na, w\u0142a\u015bnie to co m\u00f3wi\u0105, cho\u0107 twoje serce wrzeszczy inaczej najpewniej z powodu du\u017cej ilo\u015bci mi\u0119ty, to warto w miar\u0119 mo\u017cliwo\u015bci dowiedzie\u0107 si\u0119, co w trawie piszczy, nie prawdasz?<br \/>\nDr\u017c\u0105c\u0105 r\u0119k\u0105 si\u0119gn\u0105\u0142em po smartfona. Mimowolnie zerkn\u0105\u0142em na messengera, kt\u00f3rego nie rusza\u0142em od momentu wyj\u015bcia z domu przed prac\u0105, a w\u0142a\u015bciwie to momenu z przed wyj\u015bcia. Kilka wiadomo\u015bci na grupach, w kt\u00f3rych by\u0142em cz\u0142onkiem, nic specjalnego. Na naszym, \u015bwierzym chacie tylko wiadomo\u015b\u0107 od Ariany. Uwa\u017caj na siebie, wys\u0142ana kilka godzin temu.<br \/>\nWyszed\u0142em z komunikatora i klikn\u0105\u0142em w ikonk\u0119 telefonu. Mog\u0142em oczywi\u015bcie zrobi\u0107 to przez kontakty, ale tak by\u0142o po prostu szypciej. Numer Sary nie by\u0142 a\u017c tak zakopany pod stert\u0105 innych, to te\u017c doj\u015bcie do niego tak by\u0142o po prostu szypsze. Wybra\u0142em go i przy\u0142o\u017cy\u0142em s\u0142uchawk\u0119 do ucha.<br \/>\n&#8211; Halloo? &#8211; Us\u0142ysza\u0142em po chwili.<br \/>\n&#8211; No cze\u015b\u0107, jak tam? &#8211; Zapyta\u0142em, prubuj\u0105c ukry\u0107 emocje w g\u0142osie.<br \/>\n&#8211; Powiem ci \u017cy\u0107 si\u0119 da. Troch\u0119 katarzysko dokucza, ale tragedii nie ma. Jak dobrze p\u00f3jdzie, to do ko\u0144ca tygodnia si\u0119 go pozb\u0119d\u0119. &#8211; Odpar\u0142a z lekk\u0105 energi\u0105 w g\u0142osie.<br \/>\nStara\u0142em si\u0119 wys\u0142ysze\u0107 co\u015b dziwnego, innego, nietypowego w jej g\u0142osie. Faktycznie, nosowa nutka tkwi\u0142a tam, jak \u017cep na psim ogonie, wi\u0119c w teorii wszystko by\u0142o w porz\u0105dku.<br \/>\n&#8211; Wpa\u015b\u0107 do ciebie jako\u015b, pom\u00f3c co\u015b? Jutro mam wolne. &#8211; Zaproponowa\u0142em.<br \/>\n&#8211; Wiesz co? Ode\u015bpi\u0119 sobie jutro albo porobi\u0119 co\u015b sama, zobaczymy si\u0119 jak wyzdrowiej\u0119. Z reszt\u0105, po co masz przejmowa\u0107 odemnie najgorsze? &#8211; Zapyta\u0142a w taki spos\u00f3b, \u017ce nie mog\u0142em powstrzyma\u0107 krutkiego wybuchu \u015bmiechu.<br \/>\n&#8211; No jak tam uwarzasz. Zdrowiej. &#8211; Odpar\u0142em, roz\u0142\u0105czaj\u0105c si\u0119.<br \/>\nW teorii wszystko wygl\u0105da\u0142o dobrze, o czym nie omieszka\u0142em napisa\u0107 na chacie.<br \/>\n&#8211; Ehh, dziewczyny. Po co od razu wieszacie psy na kim\u015b, z kim mi si\u0119 dobrze rozmawia? Gada\u0142em z Sar\u0105 i faktycznie jakie\u015b wirusisko j\u0105 trzyma. Wniosek, czyli to nie ona. &#8211; Napisa\u0142em, dodaj\u0105c z\u0142o\u015bliwy u\u015bmieszek na ko\u0144cu.<br \/>\n&#8211; Ja tam bym jednak dalej uwa\u017ca\u0142a. &#8211; Odpisa\u0142a po chwili Alicja.<br \/>\n&#8211; Co tym razem? HIV? &#8211; Odpisa\u0142em, czuj\u0105c lekk\u0105 z\u0142o\u015b\u0107 na siostr\u0119, kt\u00f3ra prubowa\u0142a szuka\u0107 dziury w ca\u0142ym. Z reszt\u0105, czy kiedykolwiek by\u0142o inaczej? Hmmm, na to pytanie raczej odpowiada\u0107 nie musz\u0119.<br \/>\n&#8211; Co ci powiedzia\u0142a? &#8211; Napisa\u0142a Ariana.<br \/>\n&#8211; \u017be si\u0119 kuruje i jak szypko wyzdrowieje nied\u0142ugo wraca do pracy. Chcia\u0142em j\u0105 odwiedzi\u0107, ale powiedzia\u0142a, \u017ce chce sobie wyle\u017ce\u0107 chorob\u0119. Nic w tym dziwnego nie widz\u0119. Wgl, po co ja dalej tkwi\u0119 w tym temacie? Sprawa wyja\u015bniona. &#8211; Napisa\u0142em.<br \/>\nPrzez d\u0142ugi czas nie by\u0142o odpowiedzi, to te\u017c po prostu od\u0142o\u017cy\u0142em telefon na bok i zaj\u0105\u0142em si\u0119 innymi sprawami. Przej\u017cenie youtuba na wi\u0119kszym ekranie, zrobienie jkiej\u015b kolacji, sprawdzenie wiadomo\u015bci, chwila relaksu po kolejnych pi\u0119ciu dniach tyrania w biurze. Do piero jako\u015b po 23 odezwa\u0142 si\u0119 telefon. Akurat sko\u0144czy\u0142em ogl\u0105da\u0107 film, &quot;Szklan\u0105 pu\u0142apk\u0119&quot;, do kt\u00f3rego cz\u0119sto wraca\u0142em, to te\u017c si\u0119gn\u0105\u0142em po irytuj\u0105ce ustrojstwo.<br \/>\nNa chacie znajdowa\u0142o si\u0119 kilka wiadomo\u015bci o tre\u015bci podobnej do wcze\u015bniejszych. W ko\u0144cu wiadomo\u015b\u0107 od Arii sprawi\u0142a, \u017ce nie wiedzia\u0142em czy mam si\u0119 \u015bmia\u0107, czy p\u0142aka\u0107.<br \/>\n&#8211; P\u00f3jd\u0119 do tego szpitala dzisiaj w nocy. Mam dziwne wra\u017cenie, \u017ce b\u0119dzie kolejne ude\u017cenie. Babska intuicja mi to m\u00f3wi. Zobaczymy, kto tutaj si\u0119 z nami bawi. &#8211;<br \/>\n&#8211; Oszala\u0142a\u015b? A jak faktycznie b\u0119dzie tam zab\u00f3jca i ciebie skasuje? &#8211; Odpisa\u0142em wzburzony. Zawsze mia\u0142a dziwne pomys\u0142y. Ale \u017ceby takie co\u015b?<br \/>\nNie odpisa\u0142a ju\u017c, staj\u0105c si\u0119 niedost\u0119pn\u0105. Prubowa\u0142em si\u0119 do niej dodzwoni\u0107, ale pr\u0119dzej chyba uzyska\u0142 bym audiencj\u0119 u prezydenta Polski. Po mimo kilku pr\u00f3b jej telefon by\u0142 wy\u0142\u0105czony, czy te\u017c roz\u0142adowany. Zadzwoni\u0142em wi\u0119c do Ali, kt\u00f3ra, tym razem, co do\u015b\u0107 dziwne podziela\u0142a moje zdanie uwa\u017caj\u0105c, \u017ce Ariana to idiotka, ale nie wyklucza\u0142a mo\u017cliwo\u015bci w odpowiedni spos\u00f3b, zukrycia opserwacji szpitala.<br \/>\nPo\u0142o\u017cy\u0142em si\u0119 do \u0142\u00f3\u017cka, ale gdzie tam, nie mog\u0142em zasn\u0105\u0107. W g\u0142owie ko\u0142ata\u0142y mi si\u0119 ostatnie zda\u017cenia. W ko\u0144cu wsta\u0142em. Chyba od jakiego\u015b czasu wiedzia\u0142em, co zrobi\u0119. Po prostu ubra\u0142em si\u0119, napisa\u0142em siostrze jad\u0119, po czym wsiad\u0142em do auta.<br \/>\nPrzeklinaj\u0105c g\u0142upot\u0119 przyjaci\u00f3\u0142ki ruszy\u0142em w stron\u0119 szpitala. Serce wali\u0142o mi jak m\u0142ot kowalski. To prawda, by\u0142a czasem irytuj\u0105ca i doprowadza\u0142a mnie do szewskiej pasji, ale nie wybaczy\u0142 bym sobie, gdyby co\u015b si\u0119 jej sta\u0142o. Gdyby z powodu mojej g\u0142upoty to ona figurowa\u0142a by na pierwszych stronach gazet. Niby tajemniczy jak go nazywali wampir nie gustowa\u0142 w outsiderah, \u017ce tak to okre\u015bl\u0119, ale kto wie, co takiemu do \u0142ba strzeli? To nie jest dyniowaty Caramel, tylko seryjny. Mo\u017ce zauwa\u017cy dziewczyn\u0119 gdzie\u015b w krzakach, pomy\u015bli \u017ce widzia\u0142a, sp\u0142oszy si\u0119 i zabije.<br \/>\nGdy dotar\u0142em pod szpital wybi\u0142a p\u00f3\u0142noc. Po prostu idealna pora na takie rzeczy. Zacz\u0105\u0142em si\u0119 rozgl\u0105da\u0107, ale nie widzia\u0142em niczego specjalnego. Po za, oczywi\u015bcie, autem Ariany. Pustym.<br \/>\n&#8211; No ja pierdol\u0119! &#8211; Warkn\u0105\u0142em przez zaci\u015bni\u0119te zemby. Najpewniej czai\u0142a si\u0119 gdzie\u015b, albo by\u0142a ju\u017c w \u015brodku. Brama wej\u015bciowa by\u0142a zamkni\u0119ta, ale nie takie rzeczy ta wariatka odwala\u0142a. Mog\u0142em si\u0119 po niej spodziewa\u0107 wszystkiego.<br \/>\nNie wiedz\u0105c, co robi\u0107 sp\u0119dzi\u0142em ponad godzin\u0119 w aucie, prubuj\u0105c dodzwoni\u0107 si\u0119 do przyjaci\u00f3\u0142ki. Jej telefon jednak pozostawa\u0142 martwy tak, jak przed moim wyj\u015bciem, co powodowa\u0142o poczucie wzrastaj\u0105cego niepokoju. Wyja\u015bni\u0142em spraw\u0119 Alicji, kt\u00f3ra te\u017c si\u0119 ewidentnie wkurwi\u0142a i obieca\u0142a mi, \u017ce sobie powa\u017cnie porozmawia z nasz\u0105 dezerterk\u0105.<br \/>\nRozmowy rozmowami, ale gdzie ona by\u0142a? Po pierwszej w nocy zdecydowa\u0142em, \u017ce zrobi\u0119 co\u015b, czego normalnie nigdy bym nie zrobi\u0142. Nie to, \u017cebym si\u0119 nie odwa\u017cy\u0142, tylko po prostu nie jestem debilem. Mianowicie mia\u0142em na my\u015bli w\u0142am na teren szpitala.<br \/>\nZacz\u0105\u0142em obchodzi\u0107 budynek do oko\u0142a, lecz wsz\u0119dzie wygl\u0105da\u0142 na dobrze zabezpieczony. W sumie, logicznie my\u015bl\u0105c to jest szpital, a wi\u0119c musi by\u0107 chroniony, a raczej, izolowany. Gdyby jaki\u015b wirus rozszala\u0142 si\u0119 w \u015brodku ma\u0142o kto by chcia\u0142, \u017ceby wyszed\u0142 rado\u015bnie na \u015bwiat. To nie by\u0142 Elmo, czy bajkowa Dora, \u017ceby go poznawa\u0107.<br \/>\nNa ty\u0142ach budynku znajdowa\u0142a si\u0119 ma\u0142a furtka. I co ciekawe, by\u0142a otwarta. W tym momencie jednak nie rozmy\u015bla\u0142em czy by\u0142 to przypadek, czy sekretne wyj\u015bcie ochroniarza chadzaj\u0105cego tamt\u0119dy po browce, czy cokolwiek innego, tylko po prostu pchn\u0105\u0142em j\u0105, wchodz\u0105c na teren.<br \/>\nKsi\u0119\u017cyc w miar\u0119 dobrze o\u015bwietla\u0142 wszystko, to te\u017c u\u017cywanie dodatkowej latarki w telefonie raczej mija\u0142o si\u0119 z celem. Chyba, \u017ce zachcia\u0142o by mi si\u0119 bawi\u0107 w Eragona, o\u015blepiaj\u0105cego Lethlrblak\u0119 zakl\u0119ciem garjzla, albo, gdyby nasz\u0142a mnie ochota pobawi\u0107 si\u0119 w ducha.<br \/>\nNo tak. Zawsze, kiedy jestem w stresie, do g\u0142owy przychodz\u0105 mi g\u0142upie my\u015bli. Go\u017cej, jak wisielczy humor.<br \/>\nPocz\u0105tkowo my\u015bla\u0142em, \u017ceby zacz\u0105\u0107 wo\u0142a\u0107 Arian\u0119 po imieniu. To jednak wyda\u0142o mi si\u0119 bardzo g\u0142upim pomys\u0142em. Po pierwsze, mo\u017ce jej nie by\u0142o tutaj, tylko gdzie\u015b w zaro\u015blach na zewn\u0105trz. Jak j\u0105 zna\u0142em, to by\u0142a ju\u017c w \u015brodku, ale lepiej dmucha\u0107 na zimne. Po drugie, m\u00f3j krzyk m\u00f3g\u0142by by\u0107 doskona\u0142ym naprowadzeniem dla ochrony szpitala. Zw\u0142aszcza teraz, kiedy.<br \/>\nZatrzyma\u0142em si\u0119 na chwil\u0119. Czy budynek nie powinien by\u0107 dodatkowo chroniony z racji na sytuacj\u0119? No w\u0142a\u015bnie. Tutaj ludzi morduj\u0105, i to nie pierwszy raz, a o tym nikt nic nie m\u00f3wi. Mija\u0142em lecznic\u0119 kilkukrotnie jad\u0105c i wracaj\u0105c z pracy, czy b\u0119d\u0105c teraz, czyli o porze, o kt\u00f3rej atakowa\u0142 nasz niby wampir. A jak na razie nic. I jeszcze ta furteczka. Czy co\u015b tu jest nie tak, czy to ja zaczynam wariowa\u0107?<br \/>\nZ drugiej strony to jest wie\u015b. Mo\u017ce ochronka zabalowa\u0142a przy meczyku z najlepszym przyjacielem m\u0119\u017cczyzny w r\u0119ku, albo po prostu przysn\u0119\u0142o si\u0119 panu W\u0142odkowi na sto\u0142eczku? Wszak to wszystko to tylko ludzie. A po za tym, to nie by\u0142 przecie\u017c pieprzony film akcji, tylko zwyczajne, chyba zwyczajne \u017cycie. Wi\u0119c czego ja oczekiwa\u0142em, agent\u00f3w interpolu, wynaj\u0119tych najemnik\u00f3w, czy mo\u017ce sterowanych zdalnie robot\u00f3w nap\u0119dzanych AI?<br \/>\nA jednak? A jednak co\u015b wydawa\u0142o mi si\u0119 totalnie nie tak. Wej\u015bcia do samego budynku nie potrafi\u0142em znale\u015b\u0107, to znaczy, wej\u015bcia dost\u0119pnego o tej porze bez wywo\u0142ywania rabanu, nie licz\u0105c furtki oczywi\u015bcie. No ale ona prowadzi\u0142a tylko albo a\u017c, na teren. Mo\u017ce nasz przys\u0142owiowy W\u0142odzimierz zapomnia\u0142 o tej \u017ce, ale by\u0142 ju\u017c na tyle skrupulatny, by zamkn\u0105\u0107 wszystkie wej\u015bcia do samego budynku? Kto to wiedzia\u0142.<br \/>\nNie wiedzia\u0142em, co dalej robi\u0107. Telefon Ariany by\u0142 oczywi\u015bcie nieaktywny, a od tych moich rozmy\u015bla\u0144, kr\u0105\u017ce\u0144 i teorii spiskowych wzrasta\u0142 tylko l\u0119k. Czas te\u017c p\u0119dzi\u0142 na prz\u00f3d jak ferrari. Ju\u017c by\u0142o po drugiej. Za raz b\u0119dzie trzecia i co, morderca wyskoczy jak z pude\u0142eczka?<br \/>\nWe wszechogarniaj\u0105cej wszystko ciszy nagle us\u0142ysza\u0142em dziwny d\u017awi\u0119k. Jakby, kroki? Zerwa\u0142em si\u0119 got\u00f3w do biegu, czyja\u015b zimna r\u0119ka jednak skutecznie zatka\u0142a mi usta, a znajomy g\u0142os wyszepta\u0142.<br \/>\n&#8211; Witaj, Radziu. &#8211;<br \/>\nPo chwili poczu\u0142em ude\u017cenie, a \u015bwiat na chwil\u0119 odp\u0142yn\u0105\u0142.<br \/>\nGdy si\u0119 ockn\u0105\u0142em, a nie mog\u0142o by\u0107 to d\u0142ugo po zapadni\u0119ciu w letarg zobaczy\u0142em, \u017ce le\u017c\u0119 na trawie, a nademn\u0105 stoi znajoma posta\u0107. Sta\u0142a jednak tak, bym nie widzia\u0142 jej twarzy, kt\u00f3ra ukryta by\u0142a w cieniu. By\u0142em jednak pewien, \u017ce znam ten g\u0142os, \u017ce kogo\u015b mi ona przypomina.<br \/>\n&#8211; Jak tam? &#8211; Zapyta\u0142a, \u015bmiej\u0105c si\u0119 cichutko.<br \/>\n&#8211; Co jest. &#8211; Zapyta\u0142em, podnosz\u0105c si\u0119 na nogi. Dalej jednak nie mog\u0142em dostrzedz, kto zaszczyci\u0142 mnie sw\u0105 obecno\u015bci\u0105.<br \/>\n&#8211; Powiem ci, \u017ce nie my\u015bla\u0142am, \u017ce tak szypko zaczniesz w\u0119szy\u0107. No ale, ka\u017cdy si\u0119 mo\u017ce pomyli\u0107, nie prawdasz? &#8211; Zapyta\u0142a, na pewno kobieta, dalej ze z\u0142o\u015bliw\u0105 nutk\u0105 w g\u0142osie.<br \/>\n&#8211; Aria, to ty robisz sobie ze mnie \u017carty? &#8211; Zapyta\u0142em g\u0142upio wiedz\u0105c, \u017ce to nie mog\u0142a by\u0107 ona. Nie w takiej sytuacji.<br \/>\n&#8211; No nieee. Jeszcze mylisz mnie z tak\u0105 ciapat\u0105? Gdzie\u015b tu pewnie kr\u0105\u017cy i szuka supermordercy, ale ni\u0105 te\u017c si\u0119 zajm\u0119. Tylko, widzisz, teraz musz\u0119 ogarn\u0105\u0107 ciebie. Cho\u0107 niepowiem, troch\u0119 mi szkoda. &#8211;<br \/>\n&#8211; Sara! &#8211; Zawo\u0142a\u0142em ol\u015bniony. To by\u0142 przecie\u017c jej g\u0142os. I faktycznie, zakatarzony.<br \/>\nOdwr\u00f3ci\u0142a g\u0142ow\u0119 w moim kierunku, bij\u0105c powolne, ironiczne brawo. Zadr\u017ca\u0142em lekko, widz\u0105c t\u0105 blad\u0105 twarz wpatruj\u0105c\u0105 si\u0119 we mnie przenikliwymi oczami.<br \/>\n&#8211; Widzisz, a jednak nie g\u0142upi\u015b, Rados\u0142awie. Wracaj\u0105c do tematu powiem ci, polubi\u0142am ci\u0119 i nie mia\u0142am nawet za miaru si\u0119 z tob\u0105 konfrontowa\u0107. To znaczy, spotyka\u0107, rozmawia\u0107, pi\u0107, ogl\u0105da\u0107 filmy, flirtowa\u0107 to ch\u0119tnie, ale, rozumiesz, nie w tkiej chwili, nie w takiej, sytuacji. To mia\u0142a by\u0107 moja s\u0142odka tajemnica. &#8211; Powiedzia\u0142a, ods\u0142aniaj\u0105c w u\u015bmiechu z\u0119by. Spodziewa\u0142em si\u0119 k\u0142\u00f3w wampira, lecz jej uz\u0119bienie by\u0142o z pewno\u015bci\u0105 zwyczajne, jak u ka\u017cdego innego cz\u0142owieka.<br \/>\n&#8211; O co tutaj do kurwy n\u0119dzy chodzi? Robisz sobie ze mnie jaja, czy te\u017c szukasz tego mordercy? &#8211; Zapyta\u0142em po chwili przyznaj\u0105c sobie w duchu medal za g\u0142upca roku.<br \/>\n&#8211; Po co mam szuka\u0107 kogo\u015b, kim, jestem ja sama? Czy jak szukasz biurokraty, to te\u017c wchodzisz w internet, czy zajmujesz si\u0119 robot\u0105? No we\u017a. &#8211; Odpar\u0142a, kr\u0119c\u0105c oczami.<br \/>\n&#8211; O co tutaj chodzi, odpowiesz mi, czy mam dzwoni\u0107 na policj\u0119? &#8211; Zapyta\u0142em, w duchu opieprzaj\u0105c siebie, \u017ce dzia\u0142am jak w typowym filmie akcji, a bardziej, operze mydlanej.<br \/>\n&#8211; Po co masz si\u0119 k\u0142opota\u0107, Radusiu. Zostaw wszystko mnie. Zrobi\u0119, po co przysz\u0142am, i ju\u017c mnie tu nie b\u0119dzie. Tylko, wybaczysz mi chyba, \u017ce ciebie te\u017c, usun\u0119? Na prawd\u0119 nie chc\u0119, ale, sam rozumiesz. Bez \u015bwiadk\u00f3w. &#8211; Powiedzia\u0142a, przysuwaj\u0105c si\u0119 nieco bli\u017cej.<br \/>\n&#8211; I po co ci to wszystko? &#8211; Zapyta\u0142em samemu nie wiedz\u0105c nawet, czemu jeszcze nie wyci\u0105gn\u0105\u0142em telefonu z kieszeni.<br \/>\n&#8211; Jakby ci to powiedzie\u0107. Jak jeste\u015b g\u0142odny, to idziesz do sklepu, kupujesz sobie w\u0119dlink\u0119, serek, chlebek, butelk\u0119 wody albo innego \u015bwi\u0144stwa, wracasz do domu, \u017cresz, i po problemie. Albo zamawiasz maka, kfc, albo innego chinola. A widzia\u0142e\u015b kiedy\u015b sklepy, w kt\u00f3rych sprzedawali by krew? \u015awierz\u0105, bez chemii, krew? &#8211; Zapyta\u0142a, co wytr\u0105ci\u0142o mnie z r\u00f3wnowagi.<br \/>\n&#8211; Jeste\u015b psychicznie chora, uwa\u017casz si\u0119 za wampira i dla tego \u017c\u0142opiesz krew, czy jak? &#8211; Zapyta\u0142em oniemia\u0142y.<br \/>\n&#8211; Wi\u0119cej, Radku. Nie musz\u0119 nikogo udawa\u0107, je\u015bli tym kim\u015b jestem. My\u015blisz, \u017ce czemu znajdowane cia\u0142a mia\u0142y nak\u0142ut\u0105 szyj\u0119 i by\u0142y ods\u0105czone ze wszystkich p\u0142yn\u00f3w? \u017be niby kto\u015b spu\u015bci\u0142 sobie to ot tak, dla zabawy, albo odda\u0107 do banku krwi? No nieee. Powiem ci, na tym \u015bwiecie silniejszy zjada s\u0142abszego, albo sprytniejszego. A po za tym, ka\u017cdy mo\u017ce by\u0107 g\u0142odny, bo tak to ju\u017c jest. I ja te\u017c. &#8211; Odpowiedzia\u0142a spokojnie.<br \/>\nIm d\u0142u\u017cej z ni\u0105 rozmawia\u0142em, tym dziwniej si\u0119 czu\u0142em. To znaczy, nie mog\u0142em ukrywa\u0107, \u017ce to, co m\u00f3wi\u0142a nie mia\u0142o sensu. Jednak wewn\u0105trz siebie wiedzia\u0142em, \u017ce tak by\u0107 nie powinno.<br \/>\n&#8211; Czemu tu nie ma ochrony? &#8211; Wypali\u0142em nagle, bo to te\u017c nie dawa\u0142o mi spokoju.<br \/>\nSara u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 sze\u017cej, ods\u0142aniaj\u0105c jeszcze wi\u0119cej \u015bnie\u017cnobia\u0142ych z\u0119b\u00f3w.<br \/>\n&#8211; Wszyscy \u015bpi\u0105. Powiem ci, \u017ce dosypanie \u015brodk\u00f3w nasennych do piwa, kt\u00f3re wcze\u015bniej zaoferowa\u0142o si\u0119 kupi\u0107 nie jest a\u017c tak trudne. Jak umiesz zamkn\u0105\u0107 ponownie butelki tak, by nikt nie skapn\u0105\u0142 si\u0119, \u017ce by\u0142y ruszane, to droga jest wolna. &#8211; Odpowiedzia\u0142a ze spokojem.<br \/>\n&#8211; Czemu tutaj, czemu my? Nasze spotkanie by\u0142o ustalone, i to, \u017ce tu jeste\u015b? &#8211;<br \/>\n&#8211; To akurat czysty przypadek. Wiesz, nie mog\u0119 przebywa\u0107 zbyt d\u0142ugo w jednym miejscu, bo kto\u015b mo\u017ce co\u015b podej\u017cewa\u0107. Dlatego przenosz\u0119 si\u0119 to tu, to tam, gdzie akurat b\u0119dzie miejsce, w kt\u00f3rym wiem, \u017ce sprawa nie zyska wielkiego rozg\u0142osu. Albo zkorumpowane, wielkie miasto, albo w\u0142a\u015bnie ma\u0142a wie\u015b, w kt\u00f3rej raczej wszystko za\u0142atwia si\u0119 wewn\u0105trz mur\u00f3w i sprawy nie zyskuj\u0105 wielkiego rozg\u0142osu. Jak kto\u015b jest sprytny, to sobie poradzi z tak\u0105 sytuacj\u0105. A jak robisz to od d\u0142u\u017cszego czasu, to, stary, nabierasz wprawy. &#8211;<br \/>\n&#8211; A sny? Te, o kt\u00f3rych ci opowiada\u0142em? Ale dobra, bo nie mamy czasu. Za nied\u0142ugo \u015brodki nasenne przestan\u0105 dzia\u0142a\u0107 i te kukle z ochrony si\u0119 obudz\u0105, a ja musz\u0119 szypko znika\u0107. &#8211; Powiedzia\u0142a, rzucaj\u0105c si\u0119 na mnie. Otworzy\u0142a usta szeroko, sze\u017cej ni\u017c wcze\u015bniej, cho\u0107 nie wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ceby by\u0142o to mo\u017cliwe. I wtedy, jej przednie zemby wyd\u0142u\u017cy\u0142y si\u0119, przemieniaj\u0105c w d\u0142ugie k\u0142y.<br \/>\nOs\u0142oni\u0142em si\u0119 r\u0119kami czuj\u0105c, \u017ce grunt ucieka mi z pod n\u00f3g. \u017bycie jednak postanowi\u0142o napisa\u0107 mi jeszcze inny scenariusz, poniewa\u017c po mi\u0119dzy nas wdar\u0142 si\u0119 kto\u015b jeszcze, rzucaj\u0105c Sar\u0119 na ziemi\u0119.<br \/>\n&#8211; Aria? &#8211; Zapyta\u0142em patrz\u0105c na dziewczyn\u0119, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie uratowa\u0142a mi \u017cycie, albo, jak kto woli nie pozwoli\u0142a mnie wyssa\u0107.<br \/>\n&#8211; I kto mia\u0142 racj\u0119? &#8211; Zapyta\u0142a ze swoim charakterystycznym humorem, cho\u0107 widzia\u0142em na jej twarzy ulg\u0119 i napi\u0119cie jednocze\u015bcie. Do\u015b\u0107 dziwny widok.<br \/>\n&#8211; Pojeba\u0142o cie! Zapyta\u0142em. Mia\u0142em ochot\u0119 wyrzuci\u0107 jej w tym momencie wiele. To, jaka by\u0142a g\u0142upia, jaka brawurowa, jaka impulsywna. Ale wiedzia\u0142em, \u017ce nie ma czasu, bo wampirzyca zrywa\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bnie z ziemi z wyrazem czystej w\u015bciek\u0142o\u015bci na twarzy.<br \/>\n&#8211; No prosz\u0119, odnalaz\u0142a si\u0119 nasza zaginiona. Ciebie te\u017c wyss\u0119! &#8211; Wrzasn\u0119\u0142a, rzucaj\u0105c si\u0119 w stron\u0119 Ariany.<br \/>\n&#8211; Zapomnij o tym! &#8211; Odpar\u0142em, odpychaj\u0105c j\u0105 tak, \u017ce upad\u0142a. To znaczy prawie upad\u0142a, bo tym razem zachowa\u0142a r\u00f3wnowag\u0119.<br \/>\n&#8211; Nie chcecie mnie zez\u0142o\u015bci\u0107, mo\u017cecie wierzy\u0107, ludzie. Warkn\u0119\u0142a, patrz\u0105c na nas z nienawi\u015bci\u0105. Wiedzia\u0142em, \u017ce za chwil\u0119 nast\u0105pi decyduj\u0105cy moment.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wpatrywa\u0142em si\u0119 w litery na smartfonie przez d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119. Kurwa, no przecie\u017c to niemo\u017cliwe. O czym ja teraz w\u0142a\u015bnie pomy\u015bla\u0142em, hm? To nie ma najmniejszego sensu! A jednak, a jednak co\u015b, gdzie\u015b ko\u0142ata\u0142o mi si\u0119 po g\u0142owie. Po chwili jednak odpisa\u0142em gdzie tam i od\u0142o\u017cy\u0142em smartfona, gotowy na kolejny dzie\u0144 w pracy. Ten dzie\u0144, w&hellip; <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=394\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Wilk w owczej sk\u00f3rze, cz4, creepy pasta.<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":308,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[],"tags":[],"class_list":["post-394","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","entry"],"elten_commentscount":6,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/394","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/308"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=394"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/394\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=394"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=394"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=394"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}