{"id":397,"date":"2025-02-20T03:09:26","date_gmt":"2025-02-20T02:09:26","guid":{"rendered":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=397"},"modified":"2025-02-20T03:38:56","modified_gmt":"2025-02-20T02:38:56","slug":"tumany-creepy-pasta-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=397","title":{"rendered":"Tumany, creepy pasta."},"content":{"rendered":"<p>Zt\u0119sknili\u015bcie si\u0119? No to lecim z opowiadaniami!<\/p>\n<p>Pustynia. Bezkresna, piaszczysta, spalona s\u0142o\u0144cem przestrze\u0144, niemal bezkresna, rozci\u0105gaj\u0105ca si\u0119 wsz\u0119dzie do oko\u0142a. Nic, tylko piach, pal\u0105ce ciep\u0142o, czasem jaki\u015b wietrzyk si\u0119 zab\u0142\u0105ka. Nigdzie, gdzie okiem nie spoj\u017cysz, gdzie ucha nie nastawisz nie us\u0142yszysz nic nowego, wszystko to samo i tak samo. \u017badnego zwierza, \u017cadnego cz\u0142eka, \u017cadnego strumyka, tylko piasek. B\u0142\u0105kam si\u0119 tak ju\u017c od, sam nie wiem od kiedy. Nie pami\u0119tam nawet do ko\u0144ca, jak tu trafi\u0142em. Egipt, wycieczka, przewodnik, ostrze\u017cenia, co\u015b prubuje przebi\u0107 si\u0119 przez m\u0105 zamglon\u0105 pami\u0119\u0107, utorowa\u0107 sobie drog\u0119 po\u015br\u00f3d pustki w umy\u015ble, ale s\u0105 to ledwie przeb\u0142yski, kt\u00f3re i tak nic mi nie m\u00f3wi\u0105. Nic mi nie zostaje, wi\u0119c cz\u0119sto krocz\u0119 po tej przestrzeni szukaj\u0105c czego\u015b, co wyrwie mnie z tej monotonii, ale na marn\u0119. Czasem burza piaskowa przeleci w okolicy, wzbijaj\u0105c tumany piachu tak wszechobecnego i tak ponurego za razem. Te tumany, mo\u017cna nimi odmierza\u0107 czas. Obliczy\u0142em, \u017ce po mi\u0119dzy jedn\u0105 a drug\u0105 burz\u0105 mija, okres czasu, kt\u00f3ry po prostu nazywam dniem. I wiecie co? Co\u015b tu si\u0119 jeszcze zmienia. Czasem s\u0142o\u0144ce przestaje pali\u0107, a robi si\u0119 zimno, bardzo zimno, i ciemno. Ale temu nie mo\u017cna ufa\u0107, bo czasem te okresy s\u0105 d\u0142\u00f3\u017csze, czasem krutsze. Dlatego wierz\u0119 tylko tym wzbijanym przez \u017cywio\u0142 piaskowym tumanom, bo one zda\u017caj\u0105 si\u0119 w podobnych odst\u0119pach czasu.<br \/>\nNie wiem, jak istniej\u0119 tutaj, w tej pustce. M\u0119czy mnie pragnienie, uciska g\u0142\u00f3d, os\u0142abia zm\u0119czenie, ale dalej trwam, od, sam nie wiem, ile ju\u017c tutaj jestem, w tej samotno\u015bci, w tej pustce, po\u015br\u00f3d bia\u0142ych, piaskowych tuman\u00f3w, moich jedynych towarzyszy.<br \/>\nRozmy\u015blam o swym \u017cyciu, o rodzinie, chyba mia\u0142em \u017con\u0119 i syna. Jak te\u017c oni si\u0119 nazywali? Nie wiem, nie jestem w stanie tego powiedzie\u0107, bo te wspomnienia ledwo przebijaj\u0105 si\u0119 przez \u015bliskie pasma mg\u0142y w mej g\u0142owie. Pami\u0119tam, \u017ce jej oczy by\u0142y niebieskie, a on mia\u0142 ma\u0142\u0105 blizn\u0119 na lewym nadgarstku po tym, jak uczy\u0142em go r\u0105ba\u0107 drzewo. Jak ja dawno nie widzia\u0142em drzewa. Te\u017c prawie nie pami\u0119tam, czym ono jest. Jedyne, czego jestem pewien to tego, \u017ce to miejsce poch\u0142on\u0119\u0142o mnie na wieczno\u015b\u0107, \u017ce ja jestem nim, a ono jest mn\u0105, i \u017ce tak b\u0119dzie ju\u017c po wsze czasy, puki nie sko\u0144czy si\u0119 \u015bwiat. I wiecie co? Pogodzi\u0142em si\u0119 z tym. C\u00f3\u017c bowiem mog\u0119 innego zrobi\u0107, prucz trwania tutaj, po\u015br\u00f3d piaskowych diun, moich jedynych towarzyszy? Trwam bez jedzenia, wody, z ma\u0142\u0105 ilo\u015bci\u0105 snu i dalej jestem, oddycham, \u017cyj\u0119, istniej\u0119. Prubowa\u0142em ju\u017c chyba wszystkiego, kiedy\u015b, na pocz\u0105tku, krzycza\u0142em, rzuca\u0142em si\u0119, macha\u0142em r\u0119kami, ale dawno przesta\u0142em. Po co robi\u0107 sobie p\u0142ow\u0105, ulotn\u0105 nadziej\u0119, skoro jedyne sta\u0142e to piasek, s\u0142o\u0144ce i burze piaskowe, tworz\u0105ce nowe tumany? Nie rozmy\u015blam o tym, nie chc\u0119 rozmy\u015bla\u0107, chc\u0119 spokoju. I tak trwam, i trwa\u0107 b\u0119d\u0119, a\u017c sko\u0144czy si\u0119 \u015bwiat, a\u017c sko\u0144czy si\u0119 wszystko. Kiedy to b\u0119dzie? Tego nie wiem i nie dowiem si\u0119 raczej. Oby moja rodzina, je\u015bli jeszcze istnieje by\u0142a szcz\u0119\u015bliwa. Oby znale\u017ali spok\u00f3j i dla siebie, nie zako\u0144czyli tak, jak ja, na bezkresie piasku i gor\u0105ca. Je\u015bli ich znacie, powiedzcie im, \u017ce cho\u0107 ich prawie nie pami\u0119tam, to dalej ich kocham, \u017ce t\u0119skni\u0119 za nimi, cho\u0107 wiem, \u017ce nigdy si\u0119 ju\u017c nie zobaczymy. A je\u015bli ju\u017c umarli, niechaj im ziemia lekk\u0105 b\u0119dzie, niechaj spoczywaj\u0105 w lepszym miejscu, ni\u017c to, w kt\u00f3rym ja, z w\u0142asnej winy zako\u0144czy\u0142em w\u0119dr\u00f3wk\u0119, acz nie istnienie, nie \u017cycie. Moja egzystencja trwa dalej, i trwa\u0107 b\u0119dzie, a\u017c ostatnie ziarenko piasku przesypie si\u0119 w wielkiej klepsydrze, a\u017c ostatnie tumany znikn\u0105, pozstawiaj\u0105c po sobie czyste, niczym nie skalane nic. A tym czasem, trwam, b\u0142\u0105kam si\u0119 i rozmy\u015blam, patrz\u0105c na nadci\u0105gaj\u0105cy \u017cywio\u0142, kt\u00f3ry utworzy kolejne diuny. Kolejne, piaskowe, tumany.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zt\u0119sknili\u015bcie si\u0119? No to lecim z opowiadaniami! Pustynia. Bezkresna, piaszczysta, spalona s\u0142o\u0144cem przestrze\u0144, niemal bezkresna, rozci\u0105gaj\u0105ca si\u0119 wsz\u0119dzie do oko\u0142a. Nic, tylko piach, pal\u0105ce ciep\u0142o, czasem jaki\u015b wietrzyk si\u0119 zab\u0142\u0105ka. Nigdzie, gdzie okiem nie spoj\u017cysz, gdzie ucha nie nastawisz nie us\u0142yszysz nic nowego, wszystko to samo i tak samo. \u017badnego zwierza, \u017cadnego cz\u0142eka, \u017cadnego strumyka,&hellip; <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=397\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Tumany, creepy pasta.<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":308,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[9],"tags":[],"class_list":["post-397","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-creepy-pasty","entry"],"elten_commentscount":5,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/397","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/308"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=397"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/397\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":399,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/397\/revisions\/399"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=397"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=397"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=397"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}