{"id":6,"date":"2021-02-05T19:30:18","date_gmt":"2021-02-05T19:30:18","guid":{"rendered":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/2021\/02\/05\/10-kto-pod-kim-dolki-kopie-sam-w-nie-nie-wpada\/"},"modified":"2023-07-10T23:30:22","modified_gmt":"2023-07-10T21:30:22","slug":"10-kto-pod-kim-dolki-kopie-sam-w-nie-nie-wpada","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=6","title":{"rendered":"10. Kto pod kim do\u0142ki kopie, sam w nie, nie wpada?"},"content":{"rendered":"<p>Pop\u0119dzili\u015bmy wie\u017cchowce do drogi. Po kilku godzinach, gdy ju\u017c z ich pysk\u00f3w zacz\u0119\u0142a toczy\u0107 si\u0119 piana na szcz\u0119\u015bcie byli\u015bmy ju\u017c do\u015b\u0107 blisko zamku. Nie wiadomo czemu, kr\u00f3lowa Alandra postanowi\u0142a wybudowa\u0107 go w Grotenie, przy granicy z Mami\u0105. Dawa\u0142o nam to dogodn\u0105 lokalizacj\u0119 do walki, ale utrudnia\u0142o cz\u0119sto \u017cycie codzienne z powodu deszczu, kt\u00f3ry pada\u0142 tam prawie ca\u0142y czas. Czuj\u0105c na sk\u00f3rze pierwsze krople moje wargi rozci\u0105gn\u0119\u0142y si\u0119 w szerokim u\u015bmiechu. Byli\u015bmy na miejscu.<br \/>\nPrzed nami wznosi\u0142a si\u0119 wysoka, majestatyczna budowla wykonana z bia\u0142ych cegie\u0142. Farba, kt\u00f3r\u0105 by\u0142y pomalowane by\u0142a ca\u0142kiem \u015bwierza. Po ostatniej walce zbyt du\u017co plam krwi znajdowa\u0142o si\u0119 na murach.<br \/>\nDojechali\u015bmy do bramy. Na nasz widok stra\u017cnicy podnie\u015bli piki i przepu\u015bcili nasz oddzialik. Zostawili\u015bmy konie na dziedzi\u0144cu, zaj\u0119\u0142y si\u0119 skubaniem trawy i parskaniem co jaki\u015b czas z zadowoleniem. Podsun\u0119li\u015bmy im kub\u0142y z wod\u0105 i miski z owsem. My natomiast udali\u015bmy si\u0119 do budowli.<br \/>\nW promieniach zachodz\u0105cego s\u0142o\u0144ca zamek wygl\u0105da\u0142 jak gura lodowa, i taki te\u017c by\u0142 zamys\u0142 kr\u00f3la. Udali\u015bmy si\u0119 zaraz do sali tronowej by zda\u0107 raport.<br \/>\nGdy dotarli\u015bmy na miejsce, pierwsze co rzuci\u0142o si\u0119 nszym oczom, to cz\u0142owiek le\u017c\u0105cy wr\u0119cz na krze\u015ble tortur, przywi\u0105zany do niego za kostki, nadgarstki i szyj\u0119. W cieniu wysokich \u017ce\u017ab Glimerodo i Volanterala sta\u0142 wysoki, \u017ce\u017abiony, drewniany tron zwie\u0144czony \u0142bem smoka. Na tronie siedzia\u0142 kr\u00f3l Elvarith, trzymaj\u0105cy na kolanach miecz.<br \/>\nWejd\u017acie towarzysze. Rzuci\u0142 na nasz widok. Ukl\u0119kli\u015bmy u st\u00f3p tronu. Kr\u00f3l nakaza\u0142 nam wsta\u0107. By\u0142 to wysoki m\u0119\u017cczyzna w wieku dwudziestu pi\u0119ciu lat. Mia\u0142 krudko przystrzy\u017con\u0105 czarno br\u00f3dk\u0119, z nad kt\u00f3rej spogl\u0105da\u0142y ch\u0142odne, niebieskie oczy. Jego czarne w\u0142osy, zwi\u0105zane w d\u0142ugi warkocz opada\u0142y do po\u0142owy plec\u00f3w. Ubrany by\u0142 w srebrne szaty z wyszytym Glimerodem na piersiach.<br \/>\nJak misja? Zapyta\u0142 si\u0119 Elvaris.<br \/>\n\u0179le wasza wysoko\u015b\u0107. Powiedzia\u0142 nasz lider, Jason.<br \/>\nC\u00f3\u017c takiego si\u0119 sta\u0142o. Zapyta\u0142 spokojnie zaciekawiony rozm\u00f3wca.<br \/>\nStre\u015bci\u0142em mu przebieg naszej wyprawy. Kr\u00f3l zacz\u0105\u0142 g\u0142adzi\u0107 si\u0119 po brodzie.<br \/>\nTaak. Tego w\u0142a\u015bnie si\u0119 spodziewa\u0142em. Powiedzia\u0142 cicho. Alegria jak zwykle krzy\u017cuje nasze plany, ale wko\u0144cu si\u0119 jej pozb\u0119dziemy. Tym czasem b\u0105d\u017acie spokojni. Z jednym kamieniem nic nie zrobi\u0105, zw\u0142aszcza, \u017ce ten element akurad mo\u017cemy do\u015b\u0107 \u0142atfo odzyska\u0107. Jedyny problem, \u017ce w kamieniu ukryty by\u0142 rdze\u0144 z kropl\u0105 krwi Draakgarda. Tutaj widz\u0119 wi\u0119kszy problem.<br \/>\nPrzerwa\u0142, poniewa\u017c drzwi za tronem otworzy\u0142y si\u0119 i stan\u0119\u0142a w nich kr\u00f3lowa Alandra w srebrnej sukni si\u0119gaj\u0105cej do kostek. By\u0142a w wieku swojego m\u0119\u017ca. Mia\u0142a tak samo d\u0142ugie jak kr\u00f3l, lecz z\u0142ote w\u0142osy oraz zielone oczy. Zamkn\u0119\u0142a drzwi za sob\u0105 i usiad\u0142a na drugim tronie obok Elvarisa.<br \/>\nJu\u017c jestem. Czego si\u0119 dowiedzia\u0142e\u015b? Zapyta\u0142a. M\u0105\u017c w kilku zdaniach stre\u015bci\u0142 jej nasz\u0105 ekspedycj\u0119.<br \/>\nKur*a ma\u0107! Zakl\u0119\u0142a zaciskaj\u0105c d\u0142onie na wy\u015bcie\u0142anych pod\u0142okietnikach. W tym kamieniu nie tylko by\u0142a krew Draakgarda. Osobi\u015bcie sprawdza\u0142am, a wiecie \u017ce mam uzdolnienia w tym temacie. W samym centrum widnia\u0142 kawa\u0142ek kamiennej sk\u00f3ry legendarnego smoka.<br \/>\n\u0179le, bardzo \u017ale. Odpowiedzia\u0142 nasz w\u0142adca z pos\u0119pn\u0105 mi\u0105.<br \/>\nWygl\u0105da na to, \u017ce b\u0119dziemy wszyscy musieli ruszy\u0107 do twierdzy Alegrii. Nie obwiniam was, to nie wasza wina. A ty Alandro co o tym s\u0105dzisz?<br \/>\nCzytasz mi w my\u015blach. U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 lekko kr\u00f3lowa. To kiedy wyruszamy?<br \/>\nNatychmiast. Nie daruj\u0119 tym ch*jom. Warkn\u0105\u0142 kr\u00f3l chwytaj\u0105c za miecz.<br \/>\nTym czasem z krzes\u0142a, o kt\u00f3rym wszyscy zd\u0105\u017cyli\u015bmy ju\u017c zapomnie\u0107 dobieg\u0142 zduszony j\u0119k.<br \/>\nNo i mamy jeszcze to. Powiedzia\u0142 Elvaris wpatruj\u0105c si\u0119 w wi\u0119\u017ania. Wszyscy skierowali\u015bmy na niego wzrok. Niczym si\u0119 specjalnie nie wyr\u00f3\u017cnia\u0142, lecz mia\u0142 na ubraniu wychawtowany symbol. Symbol Werewolfsyre. Symbol, kt\u00f3rym pos\u0142ugiwa\u0142a si\u0119 Alegria.<br \/>\n\u017bo\u0142nierz Alegrii, tak? Zapyta\u0142 Jason.<br \/>\nDok\u0142adnie. Alandra wyj\u0119\u0142a ze schowka w pod\u0142okietniku mananeta.<br \/>\nMusimy go dok\u0142adnie przebada\u0107. Doda\u0142a wypuszczaj\u0105c z kuli stworka, kt\u00f3ry w niej siedzia\u0142.<br \/>\nDelaazard! Zasycza\u0142a fioletowa, unosz\u0105ca si\u0119 w powietrzu salamandra po wyj\u015bciu z kuli.<br \/>\nNie, b\u0142agam tylko nie to! Wrzasn\u0105\u0142 wi\u0119zie\u0144 szarpi\u0105c si\u0119 na krze\u015ble.<br \/>\nA zatem wiesz, jak silne s\u0105 toksyny Delazzarda. \u015awietnie. Zdradzisz nam informacje o pu\u0142apkach w waszej twierdzy?<br \/>\nNigdy! Wol\u0119 um\u017ce\u0107! Wychrypia\u0142 \u017co\u0142nierz.<br \/>\nA zatem dobrze. Delazzard, zacznijmy mo\u017ce od toksycznego ogona, dobrze? Zapyta\u0142a trenerka stworka.<br \/>\nDela zzard! Ochoczo skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 truj\u0105cy manamon. Podlecia\u0142 do wi\u0119\u017ania i zamachn\u0105\u0142 si\u0119 \u015bwiec\u0105cym fioletowym blaskiem ogonem. Dotkn\u0105\u0142 sk\u00f3ry zchwytanego, ale jeszcze nie rozpocz\u0105\u0142 dozowania dawki trucizny.<br \/>\nTo jak b\u0119dzie? Zapyta\u0142 kr\u00f3l.<br \/>\nNic! Wycharcza\u0142 \u017co\u0142nierz z wyrazem przera\u017cenia na twarzy.<br \/>\nKochanie, czy\u0144 honory. U\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 podle kr\u00f3l.<br \/>\n\u015awietnie kochanie. Z nieust\u0119pliw\u0105 min\u0105 odpowiedzia\u0142a jego \u017cona. Delazzard, ma\u0142a dawka!<br \/>\nStw\u00f3r wbi\u0142 delikatnie koniec ogona w sk\u00f3r\u0119 wi\u0119\u017ania, aplikuj\u0105c mu kilka miligram\u00f3w toksyn. M\u0119\u017cczyzna wrzasn\u0105\u0142 z b\u00f3lu. Trucizna ju\u017c zaczyna\u0142a kr\u0105\u017cy\u0107 po jego krwiobiegu.<br \/>\nNadal podtrzymujesz swoje zdanie? Zapyta\u0142 Elvaris.<br \/>\nTak! Zaj\u0119cza\u0142 torturowany.<br \/>\nZatem, zwi\u0119kszamy dawk\u0119, prawda Delazzard? Zapyta\u0142a Alandra.<br \/>\nDela! Kiwn\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 jej manamon wbijaj\u0105c ogon nieco g\u0142\u0119biej.<br \/>\nNadal si\u0119 upierasz? Zapyta\u0142 kr\u00f3l.<br \/>\nTak! Odpar\u0142 wi\u0119zie\u0144. Sytuacja ci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 przez dobr\u0105 godzin\u0119. Wko\u0144cu powa\u017cnie zatruty, czuj\u0105cy trucizn\u0119 niemal wsz\u0119dzie \u017co\u0142nierz cichym, zn\u0119kanym szeptem udzieli\u0142 nam potrzebnych informacji.<br \/>\nI nie mog\u0142e\u015b zrobi\u0107 tego wcze\u015bniej? Zapyta\u0142a kr\u00f3lowa gestem nakazuj\u0105c swojemu stworkowi wyci\u0105gn\u0105\u0107 ogon. \u017bo\u0142nierz tym czasem dysza\u0142 ci\u0119\u017cko, bardzo ci\u0119\u017cko.<br \/>\nCo teraz z nim zrobimy. Leczymy go, czy zabijamy? Zapyta\u0142 w\u0142adca.<br \/>\nG\u0142osuj\u0119 mimo wszystko za zabiciem. Mo\u017ce nam zagrozi\u0107. Powiedzia\u0142em.<br \/>\nPopieram. Odpar\u0142 Jacob.<br \/>\nJa tak samo. Doda\u0142a Alandra.<br \/>\nMy tak\u017ce. \u017bek\u0142a reszta naszej grupy.<br \/>\nJa tak\u017ce tak my\u015bl\u0119. Zako\u0144czy\u0142 kr\u00f3l przypiecz\u0119towujoc los z\u0142apanego.<br \/>\nB\u0142agam, b\u0142agam! Wy\u017c\u0119zi\u0142 z trudem wi\u0119zie\u0144.<br \/>\nPrzykro mi. Jadowe ci\u0119cie! Zawo\u0142a\u0142a Alandra. Delazzard b\u0142yskawicznie zamachn\u0105\u0142 si\u0119 ociekaj\u0105cymi czarnym jadem pazurami na szyj\u0119 m\u0119\u017cczyzny. Jeszcze tylko bulgocz\u0105cy wrzask i g\u0142owa torturowanego potoczy\u0142a si\u0119 po pod\u0142odze.<br \/>\nWi\u0119c mamy go z g\u0142owy. Wezdchn\u0119li\u015bmy z ulg\u0105. Kr\u00f3l tym czasem zani\u00f3s\u0142 zw\u0142oki do lasku za zamkiem. Tam Leonatary, Jakzeomy i inne stwory ju\u017c mia\u0142y posi\u0142ek. Wystarczy\u0142o kilka minut by po dowodzie rzeczowym nie pozosta\u0142a nawet kropelka krwi.<br \/>\nTo jedziemy? Zapyta\u0142 Jason.<br \/>\nOczywi\u015bcie. Alandra wypu\u015bci\u0142a z kuli elektryczn\u0105 klacz. Pegastorm parskn\u0119\u0142a cicho, potrz\u0105saj\u0105c grzyw\u0105. Wyszli\u015bmy z zamku, wsiedli\u015bmy na wie\u017cchowce i ruszyli\u015bmy, ku zem\u015bcie.<br \/>\nPerspektywa Lucasa.<br \/>\nCa\u0142\u0105 grup\u0105 wyruszyli\u015bmy w dalsz\u0105 drog\u0119.<br \/>\nTo jakie macie manamony? Zapyta\u0142a zaciekawiona Ariana gdy ju\u017c ruszali\u015bmy.<br \/>\nTen oto piesek i ona. Powiedzia\u0142em wypuszczaj\u0105c Leaf.<br \/>\nLea fowl! Za\u0107wierka\u0142a ptaszyna przysiadaj\u0105c na ramieniu dziewczyny.<br \/>\nJaki s\u0142odziak! Trenerka pog\u0142aska\u0142a stworka po g\u0142\u00f3wce.<br \/>\nReszta tak\u017ce pokaza\u0142a jej swoje stworki.<br \/>\nA ty masz jakie\u015b manamony? Zapyta\u0142a Lily gdy ju\u017c pochowali\u015bmy stwory do kul, oczywi\u015bcie z wyj\u0105tkiem Reksa.<br \/>\nAno mam. Siostra Maxa z tajemnicz\u0105 min\u0105 si\u0119gn\u0119\u0142a do kieszeni po kul\u0119. B\u0142ysn\u0119\u0142o \u015bwiat\u0142o i przed nami pokaza\u0142 si\u0119 zielony lisek.<br \/>\nLeefox! Zapiszcza\u0142 przeci\u0105gaj\u0105c si\u0119.<br \/>\nWyci\u0105gn\u0105\u0142em szybko manapedi\u0119.<br \/>\nLeefox, manamon lis typu ro\u015blinno ziemnego. Jest to starter z Tangerii. Mo\u017ce prze\u017cy\u0107 3 miesi\u0105ce tylko dzi\u0119ki fotosyntezie. Jego li\u015bcie zawsze s\u0105 dobrze odrzywione.<br \/>\nCo, Sierra ci da\u0142a? Zapyta\u0142em z u\u015bmieszkiem.<br \/>\nA kto inny mia\u0142 by mi niby go da\u0107? Za\u015bmia\u0142a si\u0119 trenerka chowaj\u0105c stworka do kuli.<br \/>\nDobra, to ruszamy, czy nie? Wtr\u0105ci\u0142a si\u0119 Lilka.<br \/>\nLilith, a ty jak zwykle w gor\u0105cej wodzie k\u0105pana. Wezdchn\u0105\u0142em. Ja, Max i Aria za\u015bmiali\u015bmy si\u0119.<br \/>\nLoki! Zabawnie pogrozi\u0142a mi palcem kuzynka, co wywo\u0142a\u0142o w nas kolejny napad \u015bmiechu.<br \/>\nWko\u0144cu jednak zkierowali\u015bmy si\u0119 na \u015bcie\u017ck\u0119 prowadz\u0105c\u0105 do Hanshy. Widzieli\u015bmy sporo r\u00f3\u017cnych stwork\u00f3w. Pobieraj\u0105ce energi\u0119 s\u0142o\u0144ca Sapple, skacz\u0105ce Taddery i Friggle, ukryte w g\u0119stych trawach Globulary i inne.<br \/>\nZnowu w dziczy. Zack przetar\u0142 d\u0142oni\u0105 twarz.<br \/>\nTrzeba powietrze wdycha\u0107. Powiedzia\u0142em i ch\u0142opak si\u0119 u\u015bmiechm\u0105\u0142.<br \/>\nTaa. Proponuj\u0119 kierowa\u0107 si\u0119 w stron\u0119 Hanshy i szybko do avalette przez prze\u0142\u0119cz. Powiedzia\u0142.<br \/>\nSk\u0105t znasz te tereny? Zapyta\u0142 Max.<br \/>\nWiele razy tutaj by\u0142em. Odpowiedzia\u0142 kr\u00f3dko trener.<br \/>\nGdy przechodzili\u015bmy przez b\u0142otniste bajorko Ariana po\u015blizn\u0119\u0142a si\u0119 na kamieniu i prawie si\u0119 przewruci\u0142a. Na szcz\u0119\u015bcie zd\u0105\u017cy\u0142a z\u0142apa\u0107 r\u00f3wnowag\u0119. Przy tej okazji jednak za\u00f3wa\u017cy\u0142a co\u015b niebieskiego wystaj\u0105cego z pod kamienia.<br \/>\nCo to? Dziewczyna, nie wiele my\u015bl\u0105c, podnios\u0142a kamie\u0144 i wyci\u0105gn\u0119\u0142a to co\u015b z pod owego kamienia.<br \/>\nFloore ptiile! Zapiszcza\u0142o to co\u015b, zwijaj\u0105c si\u0119 w ciasn\u0105 kul\u0119.<br \/>\nFloreptile? Zdziwiony podnios\u0142em brew.<br \/>\nMog\u0119 go? Zapyta\u0142em Arii. Kiwn\u0119\u0142a lekko g\u0142ow\u0105 i przekaza\u0142a mi przestraszonego stworka. Wyci\u0105gn\u0105\u0142em manapedi\u0119, g\u0142aszcz\u0105c przy okazji jaszczurk\u0119 po \u0142ebku.<br \/>\nFloore, pisn\u0105\u0142 stworek u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 delikatnie i owijaj\u0105c ogon na oko\u0142o mojego nadgarstka.<br \/>\nFloreptile, manamon jaszczurka typu elektrycznego. Gdy wycz\u00f3wa zagro\u017cenie, porusza kszta\u0142tami na sk\u00f3rze. Owa sk\u00f3ra mo\u017ce tak\u017ce zacz\u0105\u0107 \u015bwieci\u0107, by pom\u00f3c mu znale\u015b\u0107 drog\u0119, lub by zaskoczy\u0107 przeciwnika.<br \/>\nSk\u0105t si\u0119 tutaj wzi\u0105\u0142e\u015b? Zapyta\u0142a Lily g\u0142aszcz\u0105c stworzenie po grzbiecie.<br \/>\nFloreptile to \u017catkie manamony. Powiedzia\u0142 Zack.<br \/>\nTile, tile! Zapiszcza\u0142a jaszczurka nagle podnosz\u0105c g\u0142ow\u0119 do g\u00f3ry.<br \/>\nFloore tilee! Pisn\u0119\u0142a ponownie kurczowo wbijaj\u0105c \u0142apki w moje ramiona.<br \/>\nCo jest? Zapyta\u0142em cicho smyraj\u0105c manamona po grzbiecie.<br \/>\nZ pod kamienia wyskoczy\u0142a nagle ma\u0142a \u015bwinka. Zachrumka\u0142a i odbieg\u0142a, \u015bmiesznie poruszaj\u0105c krudkimi n\u00f3\u017ckami.<br \/>\nCo tu si\u0119 do jasnej anielki dzieje? Max z niedowierzaniem popatrzy\u0142 za stworzeniem.<br \/>\nBuppig? Zapyta\u0142a Ariana. Kiwn\u0119li\u015bmy g\u0142ow\u0105. Ja, Lilka i Zack.<br \/>\nTo nie by\u0142 koniec niespodzianek, poniewa\u017c bagno zabulgota\u0142o i wyn\u00f3\u017cy\u0142a si\u0119 z niego g\u0142owa, na kt\u00f3rej widok zacisn\u0105\u0142em pi\u0119\u015bci.<br \/>\nJeszcze jego tylko tu brakuje. Powiedzia\u0142em z lekkim strachem.<br \/>\nO co ci chodzi. Przecie\u017c to zwyk\u0142y dela, zacz\u0105\u0142 Zack, ale Aria szybko zatka\u0142a mu usta r\u0119k\u0105.<br \/>\nCii! Szepn\u0119\u0142a. P\u00f3\u017aniej ci wszystko opowiem, ale teraz cicho, ani drgnij!<br \/>\nMoja kuzynka tym czasem wsun\u0119\u0142a r\u0119k\u0119 do kieszeni, zaciskaj\u0105c j\u0105 na mananecie.<br \/>\nCo robimy? Zapyta\u0142em, ale dziewczyna tylko lekko pokr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105, wskazuj\u0105c jaszczura, wygrzebuj\u0105cego si\u0119 aktualnie z b\u0142ota. Wreszcie wzlecia\u0142 na wysoko\u015b\u0107 kilkunastu centymetr\u00f3w, przypatruj\u0105c si\u0119 nam uwa\u017cnie.<br \/>\nDelazzard! Prychn\u0105\u0142 cicho, gestem nakazuj\u0105c nam i\u015b\u0107 za nim.<br \/>\nCzego on od nas chce? Zastanowi\u0142em si\u0119.<br \/>\nNie wiem. Idziemy za nim? Zapyta\u0142 Zack.<br \/>\nNo dobra. Odpar\u0142em i ruszyli\u015bmy za stworzeniem.<br \/>\nTruj\u0105cy manamon zaprowadzi\u0142 nas na \u015bliczne wzg\u00f3rze, poro\u015bni\u0119te wysok\u0105 traw\u0105. Na szczycie sta\u0142 stary m\u0119\u017cczyzna z siw\u0105 brod\u0105.<br \/>\nLucas, Lily, Max, Aria? Co wy tu robicie? Zapyta\u0142 z szerokim u\u015bmiechem.<br \/>\nPan Davidson? Zapyta\u0142a Lily z niedowierzaniem w g\u0142osie.<br \/>\nOpu\u015bci\u0142 pan Conyoray? U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Aria.<br \/>\nZaraz zaraz. Wy znacie tego cz\u0142owieka? Wtr\u0105ci\u0142 si\u0119 Zack.<br \/>\nTaak, oczywi\u015bcie. To James Davidson, kilka lat uczy\u0142 nas survivalu. Powiedzia\u0142 Max \u015bciskaj\u0105c r\u0119k\u0119 starszego m\u0119\u017cczyzny.<br \/>\nAA, ju\u017c rozumiem! To pana Venomander si\u0119 przemieni\u0142, tak? Zapyta\u0142em.<br \/>\nTak. Odpar\u0142 James z szerokim u\u015bmiechem. Tropimy aktualnie Shadow\u00f3w, Tomash da\u0142 nam pewne zadanko.<br \/>\nI jak idzie? Zapyta\u0142a zaciekawiona Lily.<br \/>\nEEh, d\u0142ugo by m\u00f3wi\u0107. Tak w skr\u00f3cie, to nie jest \u017ale. M\u00f3j manamon was pozna\u0142 gdy odpoczywa\u0142 w b\u0142ocie, poinformowa\u0142 mnie i was zaprowadzi\u0142. Powiedzia\u0142 pan Davidson.<br \/>\nWie pan mo\u017ce sk\u0105t tu si\u0119 wzi\u0105\u0142 ten maluch? Zapyta\u0142em wyci\u0105gaj\u0105c ramiona z Floreptilem, kt\u00f3ry uci\u0105\u0142 sobie drzemk\u0119.<br \/>\nAhh taak. Pan James widocznie posmutnia\u0142. Ten maluszek nie mia\u0142 \u0142atfego \u017cycia. Najpierw zosta\u0142 odrzucony od matki, Glimerodo zawsze po pewnym okresie czasu nakazuj\u0105 dzieciom ju\u017c \u017cy\u0107 na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119. Potem z\u0142apali go k\u0142usownicy i trzymali tydzie\u0144 w starej szopie. Wko\u0144cu go uwolni\u0142em, tamci kolesie ju\u017c siedz\u0105 za kratami. Ale widz\u0119, \u017ce ciebie polubi\u0142. Doda\u0142 po chwili Davidson.<br \/>\nAhh tak. Powiedzia\u0142em do stworka, kt\u00f3ry otworzy\u0142 oczka.<br \/>\nTo chcia\u0142by\u015b i\u015b\u0107 ze mn\u0105? Zapyta\u0142em.<br \/>\nFlore! Pisn\u0105\u0142 rado\u015bnie energicznie kiwaj\u0105c g\u0142\u00f3wk\u0105. Zeskoczy\u0142 mi z ramion i wlaz\u0142 do kieszeni, z kt\u00f3rej po chwili wyci\u0105gn\u0105\u0142 mananeta. Sam go otworzy\u0142 i znikn\u0105\u0142 w \u015brodku.<br \/>\nWitaj w dru\u017cynie, b\u0119dziesz si\u0119 nazywa\u0107 Flash. Powiedzia\u0142em z szerokim u\u015bmiechem, chowaj\u0105c kul\u0119 z nowym przyjacielem do kieszeni.<br \/>\nZapraszam was do mojego domku, powspominamy stare czasy. Powiedzia\u0142 pan Davidson, a my z ch\u0119ci\u0105 przystali\u015bmy na jego propozycj\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pop\u0119dzili\u015bmy wie\u017cchowce do drogi. Po kilku godzinach, gdy ju\u017c z ich pysk\u00f3w zacz\u0119\u0142a toczy\u0107 si\u0119 piana na szcz\u0119\u015bcie byli\u015bmy ju\u017c do\u015b\u0107 blisko zamku. Nie wiadomo czemu, kr\u00f3lowa Alandra postanowi\u0142a wybudowa\u0107 go w Grotenie, przy granicy z Mami\u0105. Dawa\u0142o nam to dogodn\u0105 lokalizacj\u0119 do walki, ale utrudnia\u0142o cz\u0119sto \u017cycie codzienne z powodu deszczu, kt\u00f3ry pada\u0142 tam&hellip; <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/?p=6\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">10. Kto pod kim do\u0142ki kopie, sam w nie, nie wpada?<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":308,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,1],"tags":[],"class_list":["post-6","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-podroz-po-tangerii","category-uncategorized","entry"],"elten_commentscount":6,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/308"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":46,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6\/revisions\/46"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/patesopowiadania.s.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}