Od autora. Sceny znajdujące się w tym opowiadaniu mogą być nieodpowiednie dla osób w każdym wieku. Czytasz na własne ryzyko. Moja historia jest bużliwa. Tródna oraz ciężka do opowiedzenia. Ale postaram się, chcę ją opowiedzieć. Chcę to z siebie wyrzucić. Po tylu latach muszę się oczyścić. Muszę zrozumieć samego siebie. A być może ktoś zrozumie… Czytaj dalej Wyznania, creepy pasta.
Autor: Shadow
Przypadki się zdażają, creepy pasta.
Jedna osoba powie, że niektórzy poprostu mają pecha. Takiego wiecznego, łażącego za nimi jak pies pecha, który zepsuje wszystko co się zepsuć da, uszkodzi to co do uszkodzenia, oraz zniszczy to, co jest do zniszczenia. Inni znowu, jak to muwią, urodzili się pod szczęśliwą gwiazdą. Zawsze im wszystko wychodzi, błyszczą, wszędzie ich widać. Gdzie nie… Czytaj dalej Przypadki się zdażają, creepy pasta.
Największe błędy ludzkości, creepy pasta.
Witajcie! Całe to opowiadanie pisałem 1 dzień. Tak 1 dzień, dzisiaj. Ciekawy jestem jak wam się zpodoba, bo takiego dzieła w 1 dzień nigdy nie ukończyłem, ale może to znak, że powinienem pisać więcej właśnie? No nic, zapraszam do lektury. Co prawda nie pobije to snapdragona 666 pod względem ilości znaków, ale to i tak… Czytaj dalej Największe błędy ludzkości, creepy pasta.
Capara Mobile #1. Przekleństwo to ciekawość, creepy pasta.
Od autora. Zainspirowany @DJ Graco ztworzyłem takie coś. Pierwszy raz piszę z perspektywy kobiecej, jak kogoś to interesuje, ale coś mi się wydaję, że tutaj to pasuje. Po za tym, to opowiadanie to trening przed czymś, co kołacze mi się we łbie od wieków, i co w końcu rozpocząłem. Także czekajcie! Cykl ten będzie się… Czytaj dalej Capara Mobile #1. Przekleństwo to ciekawość, creepy pasta.
Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz9. Creepy pasta.
Deszcz bębnił jeszcze długie godziny. W trakcie kolejnego opadu zdążyli doświadczyć kilkunastu skoków napięcia, utrat prądu oraz wystrzałów z za okna, najpewniej wojskowych usuwających, chorych? Nie mieli pomysłu jak nazwać ludzi dotkniętych bakterią z wody. – Słuchajcie dziewczyny. Zrobimy tak. Przestanie lać, znajdę jakąś maskę czy coś na wszelki, cholerny wypadek, pojadę do pracy, albo… Czytaj dalej Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz9. Creepy pasta.
Inwazja, cz1, creepy pasta.
Na wstępie pragnę powiedzieć. Spokojnie, wszystko się kończy, wszystko się zaczyna nie umarło i może nawet dzisiaj będzie kolejny odcinek. Ale teraz zobaczcie, co się wylęgło w mojej chorej łepetynie. Ośrodek 13 zawsze był zatłoczony. Czy to poprostu liczba petentów zgłaszający się do tej półtajnej bazy, czy poprostu pracownicy albo deleganci. Nie ważne, jaki był… Czytaj dalej Inwazja, cz1, creepy pasta.
Koniec, creepy pasta.
Witajcie wszyscy to czytający. Za pewne zastanawiacie się co to tak właściwie ma być ten koniec, o co z tym chodzi? Wszystko wytłumaczę. Rozsiądźcie się wygodnie, zamknijcie oczy i wgłębcie się w historię. Koniec. Czym tak właściwie jest koniec? Definitywnym urwaniem czegoś, po rozwiązaniu wszystkich spraw albo i nie, początkiem czegoś nowego, czy może tylko… Czytaj dalej Koniec, creepy pasta.
Rozdział 1
Tym czasem. Jednostka SCP, ośrodek PL160, województwo Zachodniopomorskie, Kołobrzeg. Jak na codzień korytaże ośrodka 160 polskiej filii SCP były pełne spieszących wszędzie naukowców, pudeł z wyposażeniem oraz innych, niezbyt związanych z fundacją przedmiotów. Złośliwi twierdzili, że ośrodek PL 160 jest najbardziej zatłoczonym ośrodkiem fundacji na całym świecie. Wedłóg nich, nawet chiński ośrodek 66 nie mógł… Czytaj dalej Rozdział 1
Wstęp i prolog
Witajcie! Wkońcu postanowiłem coś z tym zrobić. Mianowicie od dość dawna korciło mnie, by napisać opowiadanie lekko lub też nie inspirowane SCP, uniwersum, które swoją drogą baaaaaaardzo gorąco polecam. Jeśli się wam spodoba, rozważę przeniesienie na stronę wiki, to jest. http://scp-wiki.net.pl Tak więc zapraszam do początków tej historii. Czy da się żyć w zniszczonym świecie?… Czytaj dalej Wstęp i prolog
Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz 8. Creepy pasta.
Na nasze szczęście awaria w elektrowni nie była chyba zbyt poważna. Prąd wrócił po kilkunastu minutach, po których pojawiła się reszta pomocników człowieka XXI wieku. Albert zadzwonił ponownie do szpitala, w którym znajdowała się jego siostra. – Tak? Jeśli to coś ważnego proszę szybko. – W słuchawce rozległ się lekko chroboczący głos w akompaniamęcie wrzasków… Czytaj dalej Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz 8. Creepy pasta.