Światło i ciemność, część 11.

Od autora. Jak mówiłem, jak się rozpędzę to się rozpędzę po całości. Heh. – No nie. – Szeptem odzywa się kolejna z uczestniczek dziwnej grupy. Brązowowłosa, z również brązowymi oczami i wielką blizną, ciągnącą się od kącika lewego oka aż do prawego ucha. – Co jest? – Pyta Alex z dziwną nutkąw głosie. – To… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 11.

Światło i ciemność, część 10.

Od autora. Poprawię wkródce dialogi w poprzednich częściach. Wszystko praktycznie było gotowe. Wiedzieliśmy, że Rayquaza może zrobić tylko część roboty. Narazie mogła tylko zniszczyć meteor. Walka z Deoxysem sprawiła by uwolnienie takiej energii, że całyfilar niebios, i okoliczne wioski zostały by zrównane z ziemią. – Gotowi? – Pytam. Kiwnęli głowami. Zaciskam dłonie i wykonuję gest… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 10.

Światło i ciemność, część8.

Od autora. Wieem wieem, czekaliście długo, zbyt długo nawet. Ale wena, sami wiecie jaka jest, prawda? Mossdeep space center. Leci! Ożywiony mówi człowiek w czarnym płaszczu, patrząc na ekran. Widaćna nim dziwny meteor, który spada na Hoenn lotem koszącym, ciągnąc za sobą smugę dymu. To już czas, by zadzwonić po posiłki. Odzywa się starzec siedzący… Czytaj dalej Światło i ciemność, część8.

Światło i ciemność, część 7

Tym czasem, gdzieś w Mossdeep city, głęboko w kompleksie jaskiń. Uśmiecham się lekko, podrzucając w dłoni dziwny, szaro czarny poke ball. To już czas. Myślę. Biorę głęboki oddech i z całej siły rzucam kulą. Potężna świetlna eksplozja tworzy sylwetę stwora, który siedział w tej kulce kilkaset lat. Wreszcie, Archeops może rozprostować skrzydła. Nie jest to… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 7

Światło i ciemność, część 6

Deszcz wali w szyby jak rozwścieczony Tauros ogonem w drzewo. Jedziemy w milczeniu. Wkońcu Meliana przerywa ciszę. Gdzie jedziemy? Pyta trenerka. Jej głos jest dość opanowany. Defford. Odpowiada jej Gaia, patrząca w lusterką. Po co? Nie ustępuje dziewczyna. Ehh. Wzdycham. Musimy im wszystko wytłumaczyć, wszak są w to wplątani. Tak. Wzdycha Ellie opierająca policzek o… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 6

Światło i ciemność, część 5

Kręcę kierownicą, spoglądając przy tym na drogę, oblewaną strugami deszczu. To co teraz? Pyta Meliana z tylnej kanapy. Musimy się zebrać. Odpowiadam jedną ręką wybierając numer na komurce. Ellie? Pytam po chwili. Spakuj się szybko i czekaj przed drzwiami. To ONI! Mówię do słuchawki. Po chwili rozłączam się i odkładam urządzenie. Za chwilę podjedziemy pod… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 5

Światło i ciemność, część 4

Megafon, trzęsienie ziemi! Mówię zdecydowany. Nic z tego. Shelly, ostra muszla w nogi! Wymyśla szybko Meliana. Stwory warknęły na siebie i ruszyły. Exploud podskoczył z całej siły kopiąc w grunt, który zaczął drżeć. Krab tym czasem zrzucił swoją muszlę, która poszybowała w stronę mojego stworka zadając mu krytyczny cios. Fioletowy upadł na ziemię. Wstał po… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 4

Światło i ciemność, część 3

Megafon, zacznijmy od pisku! Nakazuję. Exploud otwiera mordę i wydaje z siebie dziwaczny, skrzekliwy, nieprzyjemny dźwięk. Smoczyca ryknęła z bólu, upadając. To był dla niej koniec w tej walce. Och, byłaś świetna Hydra. Dziewczyna sięga po pokeball smoka, chowa go tam. Z kolejnej wyrzuconej kuli wychodzi zwinny Ninjask, który zatacza krąg na około pola walki.… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 3

Światło i ciemność, część 2

Helios, grzmot! Wydaję polecenie. Heliolisk bezzwłocznie zaczyna zbierać energię potrzebną do ataku. Wulkan, sprubój końskiego udeżenia! W głosie Meliany słychać lekką niepewność, lecz jej pokemon nie przejawia takich cech. Jego kopyta błyszczą, a sam wielbłąd zaczyna się rozpędzać. Heliolisk niestety nie zdążył uniknąć. Został odepchnięty daleko na koniec pola walki. Helios, możesz walczyć? Pytam się.… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 2