Od autora. Tutaj bardzo chaotycznie, ale tak miało to być. Wszak sytuacja nie napawa optymizmem. Kilkanaście, do słownie kilkanaście minut po rozpoczęciu się pandemonium znów zaczęła działać telewizja, radio i inne media. Było to nawet dość zabawne. Na ulicach dzieje się masakra, a tutaj ktoś przypomniał sobie że ajj, zapomnieliśmy o mediach! Na wielu kanałach… Czytaj dalej Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz 7. Crepy pasta.
Autor: Shadow
Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz6. Creepy pasta.
Od autora. Heh, zrobiłem błąd i teraz za to płacę. Mogłem zacząć od pierwszoosobowej narracji, a teraz muszę używać tego trzecioosobowego czegoś, przynajmniej do końca części pierwszej. No cóż, życie. – Mieszkasz gdzieś tutaj? – Zapytał się Albert nowo poznanej. – Niedaleko, w tamtych blokach. – Dziewczyna pokazała ręką na dobrze widoczne kolosy, które po… Czytaj dalej Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz6. Creepy pasta.
Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz 5. Creepy pasta.
Od autora. Chyba wyszło troszkę słabiej, ale sami oceńcie. Czekam na komentarze. Wkońcu deszcz dał za wygraną i przycichł na dobre, przynajmniej na jakiś czas. Ludzie zaczęli wychodzić z domów. Albert postanowił także wywiedzieć się co, gdzie i jak. – Ja pierdole. Co to do kurwy nędzy było. – Odezwał się starszy brodacz z łysinką… Czytaj dalej Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz 5. Creepy pasta.
Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz4. Creepy pasta.
Anna spojżała prosto w twarz Alberta. Mężczyzna widział jej napiętą twarz. Łzy stojące w oczach oraz wyraz czystego przerażenia dominujący nad wszystkim. – Co, co teraz będzie? – Szepnęła patrząc wprost w oczy męża. – Nie wiem Aniu. Musimy się jakoś trzymać. – Odparł cicho drżącym głosem. Chociaż nie chciał, by Anna to widziała, bał… Czytaj dalej Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz4. Creepy pasta.
Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz3. Creepy pasta.
Gdy nastąpił przełom. Tego dnia niebo zaciągnięte było gęstymi, niemal namacalnymi chmurami. To, co wcześniej było niewinnymi kropeczkami, obecnie. Obecnie chmury wyglądały jak pełne intensywnego, upiornego wręcz, fioletowego płynu. Nie wyglądało to dobrze. Meteorolodzy już nawet nie prubowali uspokajać cywili. Wszyscy zkupowali ogromne wprost ilości maseczek wojskowych oraz budowlanych i chodzili w tym do pracy.… Czytaj dalej Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz3. Creepy pasta.
Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz2. Creepy pasta.
Wcześniej. – Kochanie! – Zawołała Anna wchodząc do salonu. W rękach trzymała kilkanaście kartek papieru. – Albert! – Zawołała po chwili widząc, że mężczyzna, do którego kieruje słowa zapatrzony jest w ekran smartfona. – Tak, tak? – Zapytał odrywając się od ledowego ekranu. – Zawieziesz dzisiaj Emilkę do przedszkola? Dzisiaj przychodzą ci od gazu. –… Czytaj dalej Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz2. Creepy pasta.
Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz1. Creepy pasta.
Co byś zrobił, gdyby świat, który znasz, rozpadł by się na kawałeczki? Gdyby stał się czymś zupełnie innym, niż jest teraz? Czymś, gorszym. Czymś, respektującym tylko jedno prawo. Prawo dżungli. Czymś, co jest bezlitosne dla każdego. Czymś, co wymaga siły, by przetrwać. TO się stało już jakiś czas temu. Wszystko zaczęło się niewinnie, jak zwykle.… Czytaj dalej Wszystko się kończy, wszystko się zaczyna, cz1. Creepy pasta.
Dziwne pliki, creepy pasta.
Witam! Widziałem, że polubiliście moje psychologiczne rozważania. Skoro tak, no to prezentuję kolejną część tego, nazwijmy to cyklu. Zaliczam to pod cp z kilku przyczyn. Po pierwsze, ma to budzić wiele emocji. Po drugie, pozwala doświadczyć dreszczyka. No i po trzecie, poprostu wiele tego typu historii podpinano pod cp. Zapraszam do lektury! Sonic.exe, smile.jpg, za… Czytaj dalej Dziwne pliki, creepy pasta.
Noc, troll pasta.
Leżysz w łóżku, właśnie się obudziłeś. Nawet nie wiesz do końca czemu, ale czujesz, że nie bez powodu. Zpoglądasz na zegar. 3 w nocy. Odwracasz się na drugi bok, słyszysz dźwięk pracującego komputera. – Przecież go wyłączałem! – Myślisz, wstając leniwie. Podchodzisz do sprzętu naduszając przycisk włączania. Jednak po chwili coś chrupie i przycisk wpada… Czytaj dalej Noc, troll pasta.
Nvda.exe remastered, troll pasta.
No i przyszedł ten czas, by zremasterować moją pierwszą produkcję. Raczej nie wyjdzie z tego biały kruk, ale może będzie bardziej sensowne od tego, co było wcześniej. Niemniej jednak óważam, że to nie było bardzo złe jak na 14 15 latka, ale może jednak jest inaczej? No to lecim! Ps. Pasta ma na celu być… Czytaj dalej Nvda.exe remastered, troll pasta.