1. Robaki atakują!

Gdy wróciłem dodomu, zobaczyłem na stole w kuchni karteczkę. Mama poszła już do pracy i rzyczyła mi sukcesów w podruży, jednak ja nie zamierzałem wyruszać dziś, ale jutro, poniewarz chciałem jeszcze podomykać różne sprawy, które tego wymagały, oraz porzegnać się z tymi, którzy nie mogli/nie chcieli wyruszyć. Udałem się najpierw na łąki za miastem w… Czytaj dalej 1. Robaki atakują!

Bohaterowie

Patrick Emcoaler. Siedemnastoletni trener pokemonów, pochodzący z Fortree city. Ma ciemne włosy i brązowe oczy. Jest dość wysoki, około 180 cm. Często ubiera się w wygodne, sportowe ciuchy, ale oczywiście gdy trzeba garnitur i koszulę założy. Patrick jest osobą miłą, która lubi zawiązywać nowe znajomości. Niestety potrafi być także impulsywny, lecz nie jest to też… Czytaj dalej Bohaterowie

Prolog

Nad całym regionem Hoenn właśnie wstawał nowy dzień. Wszystko działo się zgodnie z naturą. W lasach śpiewały Swellowy, nad wodą latały Wingulle i Pelippery, a czasem przelatywała dostojna Swanna, dumnie unosząc głowę na długiej szyii. Obudziłem się dość nagle ze snu, w którym już wybierałem pierwszego pokemona i gdy już już sięgałem po pokeballa z… Czytaj dalej Prolog

Światło i ciemność, część 7

Tym czasem, gdzieś w Mossdeep city, głęboko w kompleksie jaskiń. Uśmiecham się lekko, podrzucając w dłoni dziwny, szaro czarny poke ball. To już czas. Myślę. Biorę głęboki oddech i z całej siły rzucam kulą. Potężna świetlna eksplozja tworzy sylwetę stwora, który siedział w tej kulce kilkaset lat. Wreszcie, Archeops może rozprostować skrzydła. Nie jest to… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 7

Światło i ciemność, część 6

Deszcz wali w szyby jak rozwścieczony Tauros ogonem w drzewo. Jedziemy w milczeniu. Wkońcu Meliana przerywa ciszę. Gdzie jedziemy? Pyta trenerka. Jej głos jest dość opanowany. Defford. Odpowiada jej Gaia, patrząca w lusterką. Po co? Nie ustępuje dziewczyna. Ehh. Wzdycham. Musimy im wszystko wytłumaczyć, wszak są w to wplątani. Tak. Wzdycha Ellie opierająca policzek o… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 6

Światło i ciemność, część 5

Kręcę kierownicą, spoglądając przy tym na drogę, oblewaną strugami deszczu. To co teraz? Pyta Meliana z tylnej kanapy. Musimy się zebrać. Odpowiadam jedną ręką wybierając numer na komurce. Ellie? Pytam po chwili. Spakuj się szybko i czekaj przed drzwiami. To ONI! Mówię do słuchawki. Po chwili rozłączam się i odkładam urządzenie. Za chwilę podjedziemy pod… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 5

Światło i ciemność, część 4

Megafon, trzęsienie ziemi! Mówię zdecydowany. Nic z tego. Shelly, ostra muszla w nogi! Wymyśla szybko Meliana. Stwory warknęły na siebie i ruszyły. Exploud podskoczył z całej siły kopiąc w grunt, który zaczął drżeć. Krab tym czasem zrzucił swoją muszlę, która poszybowała w stronę mojego stworka zadając mu krytyczny cios. Fioletowy upadł na ziemię. Wstał po… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 4

Światło i ciemność, część 3

Megafon, zacznijmy od pisku! Nakazuję. Exploud otwiera mordę i wydaje z siebie dziwaczny, skrzekliwy, nieprzyjemny dźwięk. Smoczyca ryknęła z bólu, upadając. To był dla niej koniec w tej walce. Och, byłaś świetna Hydra. Dziewczyna sięga po pokeball smoka, chowa go tam. Z kolejnej wyrzuconej kuli wychodzi zwinny Ninjask, który zatacza krąg na około pola walki.… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 3

Światło i ciemność, część 2

Helios, grzmot! Wydaję polecenie. Heliolisk bezzwłocznie zaczyna zbierać energię potrzebną do ataku. Wulkan, sprubój końskiego udeżenia! W głosie Meliany słychać lekką niepewność, lecz jej pokemon nie przejawia takich cech. Jego kopyta błyszczą, a sam wielbłąd zaczyna się rozpędzać. Heliolisk niestety nie zdążył uniknąć. Został odepchnięty daleko na koniec pola walki. Helios, możesz walczyć? Pytam się.… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 2

Światło i ciemność, część 1.

Witam serdecznie wszystkich czytelników! Poniższe opowiadanie jest bardziej w tematyce pokemon, ale myślę, że nawet tym co poków nie znają/nie lubią powinno się spodobać. Zapraszam do czytania. Rok 2020, Hoenn, Petalburk. Dłużej tego nie zniosę. Pomyślałem leżąc na zimnej podłodze. To był chyba trzydziesty raz, kiedy mi się to przydażyło. Sam nie wiem, od czego… Czytaj dalej Światło i ciemność, część 1.